23 Paź 2016, 19:01
Panowie - to jest łącznik elastyczny i takie coś się wymienia. Ta część podczas jazdy i pracy silnbika rusza się. A więc wszelakie próby łatania tego czymkolwiek skończą się bardzo szybkim powrotem usterki, albo, jak będzie to solidnie zrobione, urwaniem śrub mocujących kolektor.
Sam łacznik kosztuje do tego auta jakieś 50 zł, albo i mniej. Tyle, że dochodzą koszty wycięcia w starym układzie i wspawanie nowego. Nie wiem ile będzie kosztowało takie spawanie u twojego mechanika, ale nie będzie to jakaś astronomiczna kwota. A jak nie chcesz spawania i wycinania, to całość kosztuje około 100 zł.
I jest sens bawić się w jakieś naprawy, któe prędzej czy później i tak będzie trzeba zrobić porządnie? Albo spowodują większe koszta naprawy?
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...