01 Cze 2009, 14:50
do ceny zakupu dolicz sobie ok. 1500-2000 (rejestracja, ubezpieczenie, wymiana rozrządu oraz filtrów płynów, plus ewentualnie opony czy jeszcze jakieś detale)
W okolicach 7 tysięcy do jazdy niedzielnej po mieście to odradzałbym diesel. Auta beda bardziej sfatygowane, z wielkim przebiegiem, do tego będą droższe niz porównywalny rocznik w benzynie i może być droższe w utrzymaniu. Choć teraz relacja benzyny do ropy jest dość spora, więc diesle znowu górą.
Niemniej auto 12 letnie łatwiej trafić zadbane w benzynie niż dieslu.
Jeśli chodzi o gaz to można się połasić aczkolwiek ubedzie bagażnika (nie dużo gdy się wrzuci koło-dojazdówkę (w ogóle gdy się dojazdówkę wrzuci na tylne siedzenie). Niemniej auto w gazie potrzebuje specjalnej troski, a instalacja od poprzednika to zawsze pewne ryzyko.
Jeśli jest małe dziecko to zdecydowanie odradzam oszczędzania na drzwiach. Trzydrzwiowe będzie tańsze parę złoty, ale po kilku miesiącach będziesz sobie pluł w brodę po kolejnej gimnastyce w zapinaniu fotelika.
Biorąc powyższe pod uwagę celowałbym w następujące samochody:
Opel Astra i Daewoo Lanos. Oba auta podobne i oba lubią gaz. Buda w Hatchbacku daje sporo miejsca w bagażniku. Ja mam astrę i mi wchodziły dwa wózki mimo, że mam pełnowymiarową zapasówkę.
Jeśli benzyna to fiat Brava też jest dobrą opcją. Nie wiem czy nie najobszerniejszy z tych pozycji. Nie wiem jak zachowuje się w gazie.
Do tej trójki dorzuciłbym Renault Megane. Podobna buda, a ostatnio sporo tego z Francji zwieziono i łatwiej trafić dobre auto, bo poniemieckie Ople są już mocno przebrane.
Wszystkie 4 auta równo gniją więc blachami nie ma co się przejmować.
Wszystkie cztery z boku wyglądają podobnie, dlatego nalezty patrzyć na stan auta i jego wyposażenie (np wsp. kierownicy to dla mnie podstawa. Bajerki jak elektryczne szyby, poduchy itp na co dzień sa mało ważne, ale wsp kierownicy bardzo przydatne zwłaszcza w miejskiej dżungli.)