Myślę, że o takich autach powinien wypowiadać się ktoś, kto ich używał w dłuższym okresie czasu, nie ktoś zamknięty na VW.
Wszystko zależy kolego od tego co wozisz i chodzi mi to o objętość/wymiary. 900 kg to masa, którą udźwignie nawet taki słabiak jak T4 jednak myślę, że do pracy lepiej wybrać inne modele.
Osobiście jeździłem w życiu podczas 10 letniej kariery za kierownica dostawczaka (i każdym z tych aut zrobiłem po ok. 100 tys km) Boxerem , Ducato, Trzema Transitami i Sprinterem. T4 znam ze zwykłej eksploatacji jako busa i uważam, że do tej roli pasuje idealnie ale nie jako ciężarowiec.
Wybrana przez Ciebie wersja long, ma w porównaniu do wymienionych przeze mnie posiadających podobną przestrzeń ładunkową dużo większy promień skrętu, co ważne jest w mieście. Tutaj bezapelacyjnie najlepsze są tylnonapędowe Sprintery/LT i Transity. Transit o mniejszym rozstawie osi jest dużo zwrotniejszy niż wiele osobówek.
Co do jakości pracy to każdy oferuje co innego. Boxer/Ducato ma najniżej umieszczoną deskę i kierownicę, bardzo wygodny lewarek . Powoduje to, że ma najlepszą widoczność, ale do pozycji (i ręcznego po lewej) trzeba się przyzwyczaić. Sprinter jest pośredni, bardzo wygodny i wytrzymały, ale jakościowo bliżej mu do bliźniaczego VW niż Mercedesa.
Transit to dla mnie (ale sa opinie zupełnie odwrotne) klasa sama dla siebie. Najbardziej "osobowe" wnętrze i pozycja za kierownicą. Bardzo wygodne i mocne auta. Wada starych modeli były burty schodzące się ku dachowi - Spriter czy Boxer są bardziej "pudełkowate" Wady tej nie ma już nowy Transit.
Najlepiej z ciężkim ładunkiem co oczywiste sprawowały się starsze Transity i Sprintery - tylny napęd. Zimą najlepiej jeździło się przednionapędowym transitem. Boxer taki poprawny zawsze, ale bez emocji.
Transit szczególnie pierwsze egzemplarze nowego modelu ma cienki lakier - trzeba naprawiać i ratować, wtedy jest lepiej.
Wymienione przez Ciebie Master/Movano to duże i ciężkie vany. Więcej palą i raczej (dla mnie) nadają sie bardziej do tras kilkusetkilometrowych.
Żadne z aut którymi jeździłem , nigdy nie zawiodło mnie na drodze, ot zwykła eksploatacja. Silnikami HDI i DuraTorque nie pojeździsz na syfie. Silniki Transita to nie odpowiedniki silników z osobówek Forda (chyba, że Scorpio
![Wink ;)]()
)
Suma: poszukałbym Sprintera / LT następnie bez znaczenia Transita/Boxera/Ducato. T4 to wg mnie najmniej udane do zastosowań typowo ciężarowych auto.