Jakie auto kupić Audi czy BMW?

28 Maj 2020, 13:54

Witam przymierzam się do zakupu bmw
Kwestia tego ze nie wiem jakie dokładnie oglądałem kilka No i nie mogę się zdecydować
Chce kupić bmw e91 3.0d ( najlepiej ale tez może być 2.0 )
F10 (2.0 2010.r )
F30 (2.0 2010 .r )
Audi a4b8 2.0
Nie wiem jakie wybrać może ktoś z was takie ma albo miał i może się wypowiedzieć
Budżet to do 43 tys
Auto potrzebne mi żeby tylko z punktu a do punktu b dojechać bez dużych wymagań
Kacper9923
Obserwowany
 
Posty: 1

28 Maj 2020, 16:18

Kacper9923 napisał(a):Auto potrzebne mi żeby tylko z punktu a do punktu b dojechać bez dużych wymagań
więc odpuściłbym diesla na wstępie
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 14205
Zdjęcia: 15
Miejscowość: Zawiercie|Śląsk
Prawo jazdy: 04 09 2013
Auto: Lexus ES 330
Silnik: 3.3 V6 228KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2004

20 Lip 2020, 07:39

To może e91 3.0i? Według mnie to cudna maszyna, ale niestety bardzo trudno znaleźć taka na polskim i niemieckim rynku.
Easydriver
Początkujący
 
Posty: 77
Zdjęcia: 1
Miejscowość: Warszawa / Złotoryja
Prawo jazdy: 22 05 2016
Auto: Ford Maverick, poluję na BMW
Silnik: 2.3 i 150 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: SUV
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2005

27 Lip 2020, 14:55

Hej

Przykro mi to mówić, ale trzeba.
F10/F30 które nie będzie trupem, lub w stanie bliskim zgonu poniżej tych 45, ba poniżej 55 tyś nie kupisz.
O benzynie nie ma mowy, absolutnie.
O dieslu... a nie zastanawia Cię, dlaczego poniżej 50 tyś większość ma bardzo wysoki przebieg i bryłę kombi..? To auta po handlowcach i prywatnych przedsiębiorcach itp, które robiły duże przebiegi. OK - firmy serwisują w ASO, wiadomo.. ale nie wierz nikomu, kto mówi że kierowcy tych aut dbają jak o swoje. Mamy w pracy sporo aut w leasingu od Mazdy po BMW, ogólnie podrapane, obite tu i tam. Ryzyko masz zwiększone.

E91 3.0 dobra opcja, ale się naszukasz trochę czasu na coś dobrego. Okazję jak się pojawiają, znikają w kilka dni, ba godzin.

Alternatywa, której masz na polskim rynku wtórnym od diabła to Audi, ale tam też - TFSI, nie trzeba być inżynierem po MIT, wystarczy Google żeby wiedzieć że tego lepiej unikać. Są i dobre silniki, ewentualnie przygotować pakiet $$$ na start, zrobić co trzeba i tyle. Też nie oszukujmy się, do końca życia nim jeździć nie będziesz.

Jeśli kombi, to zerknij na Volvo, są w budżecie, silniki niezle, ładna bryła.
dandan86
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 46
Miejscowość: Kraków
Prawo jazdy: 01 01 2005
Przebieg/rok: 14tys. km
Auto: Mercedes CLS C219
Silnik: 5.0 V8 306 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2006

27 Lip 2020, 19:31

dandan86 napisał(a):wystarczy Google żeby wiedzieć że tego lepiej unikać

Opinie znawcow z google to sobie mozna z buty wsadzic, co temat to wypoaiadaja sie ludzie ktorzy nie maja pojecia o czym pisza
Raziel11
Stały forumowicz
 
Posty: 1479
Zdjęcia: 20
Miejscowość: Wałbrzych
Prawo jazdy: 21 03 2016
Przebieg/rok: 10tys. km
Auto: Seat Leon 1P / Cupra R
Silnik: 1.6 MPI / 2.0 TSI
Paliwo: Benzyna
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna

27 Lip 2020, 20:08

dandan86 napisał(a):Mamy w pracy sporo aut w leasingu od Mazdy po BMW, ogólnie podrapane, obite tu i tam.


A co w tym dziwnego, że auto robiące spore przebiegi jest podrapane/poobijane? To nie kwestia dbania lub nie o auto a nieprzewidzianych sytuacji na drogach. Kiedy oddaję auto po dwóch latach i 150kkm przebiegu to też ma więcej wad na zewnątrz niż mój kilkunastoletni, prywatny gruz. Spędzam w aucie pół życia więc jeśli o nie "dbam" to robię to we własnym interesie. Ostatnio ziom przerysował mi drzwi na parkingu a siedziałem w aucie. Moja wina i mojego "nie dbania"? Kiedyś miałem tydzień, podczas którego pojawiło się na szybie 3 odpryski. Też moja wina?

Po prostu robiąc w ciągu roku przebieg 5 razy większy niż przeciętny użytkownik auta spotyka mnie 5 razy więcej potencjalnie niebezpiecznych sytuacji. Ty jesteś na parkingu centrum handlowego/dużego marketu 2 razy w tygodniu a ja 5-6 razy dziennie. Statystyka, u mnie w ciągu 2 lat leasingu pojawia się tyle "szkód", niekoniecznie przeze mnie spowodowanych co u przeciętnego Janusza w 10 lat.
Invi
Forumowicz VIP
 
Posty: 6604
Przebieg/rok: >50tys. km
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Hyundai i30 - kompaktowy hatchback do miasta
    Najbardziej ekonomicznym silnikiem, z jakim możemy zakupić Hyundaia i30 jest wysokoprężna jednostka 1.6 CRDI DPF o mocy 95 KM. Ten silnik jest jednak dostępny wyłącznie z manualną skrzynią biegów. Aby zdobyć wersję ...

28 Lip 2020, 07:20

Swoją drogą jeżeli handlowiec czy inny ktoś o podobnej charakterystyce jazdy pocina dieslem non stop przeważnie na długie trasy to całkiem dobrze dla silnika przecież. Nie bez powodu busy czy nawet osobowki pracujące na takich trasach robią nawet do miliona km. Długa jazda z podobna prędkością bez żyłowania silnika jest dla samochodu (zwłaszcza diesla) dobra.
Easydriver
Początkujący
 
Posty: 77
Zdjęcia: 1
Miejscowość: Warszawa / Złotoryja
Prawo jazdy: 22 05 2016
Auto: Ford Maverick, poluję na BMW
Silnik: 2.3 i 150 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: SUV
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2005

28 Lip 2020, 08:54

Hej,

Ja handlowcem nie jestem, ale nieraz z nimi jechałem. Nikt nie dba o te auta. Krawężniki? Wjazd aż głowa o podsufitke uderzasz. W środku syf. Skrzynia biegów w jednym aż wyje jak on wsiada i woła o pomoc. Firma wyprzedawała flotę po zakończeniu amortyzacji, z 10 aut tylko na jedno zdecydował się ktoś z firmy, reszta poszła dalej. Może nie każdy tak zjeżdżą te auta, ale kogo chcemy oszukać - skoro auta poflotowe to taka perełka i okazja, to dlaczego się na nie wszyscy nie rzucimy?

:-D
dandan86
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 46
Miejscowość: Kraków
Prawo jazdy: 01 01 2005
Przebieg/rok: 14tys. km
Auto: Mercedes CLS C219
Silnik: 5.0 V8 306 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2006

28 Lip 2020, 09:22

To nie moja wina, że ktoś woli jeździć poniemieckim rupieciem niż flotowym autem. Każdemu znajomemu jakiemu budżet na to pozwala i nie ma wymagań "musi być ałdi" polecam takie auta. Zresztą kiedy będę szukał kiedyś dupowozu na zasadzie lać i jechać to raczej też wsrod takich aut.
Invi
Forumowicz VIP
 
Posty: 6604
Przebieg/rok: >50tys. km

28 Lip 2020, 13:53

Ja myślę, że powód jest inny.

Kupić poflotowe kupisz, pojeździsz rok, dwa i co wtedy.
Nikt od Ciebie nie odkupi auta z 400.000 km na zegarze.
dandan86
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 46
Miejscowość: Kraków
Prawo jazdy: 01 01 2005
Przebieg/rok: 14tys. km
Auto: Mercedes CLS C219
Silnik: 5.0 V8 306 KM
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2006

28 Lip 2020, 16:45

Wejdź sobie na jakakolwiek stronę, gdzie masz poleasingowe samochody i pokaż egzemplarz, który przez dwa lata "normalnego" użytkowania dobije do 400kkm
Nie ma takich. A wiesz dlaczego? Bo umowy przewidują maksymalny przebieg roczny. A jeśli chcesz mieć nolimit to samochód jest do końca zamortyzowany w trakcie trwania umowy a po jej zakończeniu takie autka jadą hurtem do gruzji albo innej rumuni.
Oferty aut poleasingowych to nie egzemplarze "po przedstawicielach nestle", to w większości auta po leasingach/wynajmach na idg lub innych, niewielkich firmach
Invi
Forumowicz VIP
 
Posty: 6604
Przebieg/rok: >50tys. km