01 Cze 2010, 16:58
Witam!
Już od dłuższego czasu pojawia się taki problem że Landek gaśnie podczas jazdy. Myślałem że to wina układu paliwowego. Wymieniałem filtry, tankowałem lepsze paliwko i bez zmian. Pomyślałem więc że to wina immobilaizera. Auto gaśnie podczas jazdy, następnie przez jakieś 3-10 min nie można go odpalić, potem nagle odpala jakby nigdy nic, od kopniaka.
Gdzie w Disco dorwać się do immobilaizera albo alarmu, może wystarczy przeciąć jakiś kabelek i go odciąć czy coś???
pozdro