12 Cze 2013, 16:56
Witam, jak w temacie. Od kilku tygodni leon gaśnie mi na niskim biegu a czasem w ogóle trudno go odpalić. Na dwójce pracuje nierówno, jakby nie miał mocy, przy trójce już się to nie dzieje. Na trasie przy setce/h potrafi szarpać. Nie dzieje się to jednak zawsze. Są dni, że odpala od kopa i jedzie idealnie. Zawiozłam go do mechanika. Wymienił świece, wszystkie filtry i olej. Wyczyścił sondę lambda, bo, cyt."była nieco skorodowana". Auto odebrałam, ale problem pozostał. Więc ponownie do mechanika, bo to na pewno sonda; kilkaset złotych w plecy a auto znów wariuje. Co to może być? Pompa paliwa? Kurczę, niewiele wiem o mechanice, nie chcę wydawać setek złotych na niepotrzebne części. Macie jakieś pomysły? Może coś podpowiedzieć mechanikowi? Albo zmienić na innego-Bydgoszcz i okolice?