12 Paź 2015, 08:41
Witam, mam dziwny objaw w mojej Maździe 6 GY 2.0 benzyna. Otóż od czasu gdy pojawiły się mrozy, po porannym odpaleniu słychać wyraźny metaliczny odgłos z komory silnika, tak jakbym coś o siebie tarło. Objaw występuje tylko po nocy, po przejechaniu 2-3 km wszystko się stabilizuje i silnik pracuje bez zarzutu, gdy jest ciepły również po odpaleniu nic nie słychać. Olej syntetyczny mobil, wymieniany 3 miesiące temu, nie ma problemów z odpalaniem czy na zimnym czy ciepłym, nie ma różnicy w osiągach. Co może być przyczyną ?