Ha ha... ... dobre. Na podstawie jednego komentarza odstawiasz przyzwoity samochód
![Szczęśliwy :D]()
Skąd wiadomo z jaką historią ci co narzekają kupują samochody? Większość oferowanych to rozbitki i cofane liczniki. Mazda nie ma najlepszej blachy, ale nie uszkodzony egzemplarz, szczególnie po lifcie w 2006r. to jest dobry wybór. Na temat diesli się nie wypowiadam, jedni chwalą inni ganią, sam wygrzebałem wiele niepochlebnych opinii, ale powody narzekania mogą być różne. Najwięcej problemów sprawiają auta po przejściach, oraz te z kosmicznymi przebiegami, skręcone do poziomu poniżej 200tys.km.
Mam najsłabszą wersję silnikową 1.8 90KM od ośmiu lat. Kupiłem dziesięciolatka z przebiegiem - jak to w polszcze - bywa 170tys.km, na bank cofana i to pewnie niemało
![Kwaśna mina :/]()
Na początku wrzuciłem instalację za 2400 złociszy i przelatałem do dzisiaj 135 tys.km. Poza awarią cewki zapłonowej (gaz) i zblokowaniu zacisku przedniego koła (pęknięta osłonka gumowa) nie miałem żadnych awarii. Wszystkie wydatki to koszty materiałów eksploatacyjnych. W tym roku zrobiłem remont zawieszenia i poprawiłem tylne nadkola oraz podszybie i będę latał dalej.
To jedyny samochód, który nie dowiózł mi tyłka do domu, awaria cewki związana z użytkowaniem auta na gazie, ale następny nie będzie inny jak mazda 6 w benzynie. Trzeba jeszcze chwilę poczekać, bo ceny nowych po 2012r z silnikami 2.0 165 KM jeszcze za wysokie
Szczerze polecam!