Mercedes w124 - opinie

29 Lip 2009, 18:29

mój tata ma tego merca i jest troche awaryjny... no i zaden mechanik nie ma zielonego pojęcia czemu tak duzo pali :mad: . zgadzam sie z waszymi opiniami bo sąsiad ma tez 124 i mówi ze jest bardzo oszczędny i nie awaryjny :wink:
tomaszkalisz
Nowicjusz
 
Posty: 26
Miejscowość: kalisz

30 Lip 2009, 08:42

dawidbn napisał(a):najlepsze mercedesy wychodzily do roku 1992.



Zgadzam się:) te mietki są nie zniszczalne
Japanese cars rulez
tom7m2g
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 33
Miejscowość: Tychy

02 Sie 2009, 16:56

A tam niezniszczalne, głupoty piszecie,bomba neutronowa da Mietkowi radę ,tylko ona! :mrgreen:

[ Dodano: Nie Sie 02, 2009 18:01 ]
paulaa napisał(a):tez sie zgadzam , to sa dobre autka
sama mialam z nim stycznosc
tylko ze akurat mercedes 124 2.3 silnik na gaz i na benzyne
dobrze sie spisywal bo w sumie duzo nie palil
tylko teraz bardzo zal mi go bo wiem ze jakis problem z podwoziem :( i nie wiem jak z yym poradzic sobie
Paulaa a jaki jest ten problem z podwoziem?Co się dzieje ,znam tę konstrukcję lepiej jak swoją twarz! :lol:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

14 Paź 2009, 18:13

żeby nie zakładać nowego tematu:

jak kosztowna jest eksploatacja takiego merca? drogie są cześci? łatwo je dostać? trzeba je kupować tylko w serwisie? lepiej kupić na benzynę (z gazem?) czy diesla? ojciec (co nieco sie zna) namawia mnie na astrę II z 98 roku - jak dużo droższy byłby taki merc w utrzymaniu od astry?
Frogger
Nowicjusz
 
Posty: 1
Miejscowość: Legionowo

14 Paź 2009, 20:00

Jak jest kosztowny?!To zależy w jakim stanie auto kupisz i w jakim stanie zamierzasz go utrzymywać,pamiętaj o jednym,rozklekotem przy którym nikt nigdy nie robił możesz jeżdzić ale co to za jazda :sad: Dlatego jeśli chcesz kupić autko w b.dobrym stanie to raczej w benzynie(dużo palą) i musisz przeznaczyć ok.20 tyś.zł nie patrząc na rocznik,jeśli kupisz takiego Meśka w cenie tej ASTRY to raczej możesz nim zawlec się na najbliższy szrot,nikt ci takiego Mercedesa tanio nie sprzeda chyba ze będzie miał nóż na gardle.Jeśli kupisz padlinę to wessie ciebie jak wir i całą kasę jaką masz i będziesz miał w przyszłości.Części wszystkie kupisz prócz pewnych które dostępne są tylko w ASO Mercedesa(np.piasty kół czy inne rzeczy ,które się nie psują.Nie myśl o tym Mercedesie,chyba ze masz trochę kasy,posiadanie każdego Merasia kosztuje,niestety.Podam ci przykład,ja za ustawienie geometrii przedniej osi zapłaciłem 100 zł a brat za kompletną geometrię całego zawieszenia Renault Megane 1997 r.zapłacił w tym samym zakładzie 70 zł i wierz mi mieli dużo więcej roboty a wiesz dlaczego?!Bo to Mercedes ,nieważne że stary,mechanicy patrzą czym podjeżdzasz,ja mam o tyle dobrze ,że prawie wszystko robię przy nim sam,auto nie jest awaryjne ale ja b.dużo jezdżę i muszę utrzymywać je cały czas w nienagannym stanie(Mercedes 190).Auta b.łatwe w naprawie,masz świetny dostęp do wszystkiego,daruj go sobie jednak i kup tę ASTRĘ :!: :wink:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

16 Paź 2009, 22:34

Tak jak wspomniałem, 124 jest niezniszczalny - polecam 250D. Mogę też polecić coś nowszego...Mercedes-a E-klasę W210 290TD, mam taki samochód ze skrzynią automatyczną od kilku lat i nic oprócz filtrów, oleju i żarówek nie było wymieniane :) Spalanie trasa 6-7l, miasto 8,5-10l/100km. Jak na tak duże auto (kombi), duży silnik (2900cm3) i skrzynie automatyczną to rewelacja. Pamiętaj, że odpadają koszty zmiany rozrządu, bo tutaj mamy łańcuszek :) Mój ma 230tys. km, mamy go kilka dobrych lat i był kupiony w salonie MB, więc przebieg ori (książka serwisowa). Komfort, przestrzeń, bezpieczeństwo i ekonomia w jednym!
Requiem for a Dream.
Piter
Stały forumowicz
 
Posty: 2942
Zdjęcia: 239
Miejscowość: Kłodzko
Prawo jazdy: 15 03 2007
Auto: Audi A6 C5
Silnik: 1.9 TDI 131KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Adaptacyjne światła drogowe
    System automatycznych świateł drogowych automatyzuje – jak sama nazwa wskazuje – przełączanie świateł z drogowych na mijania i odwrotnie. Nie eliminuje jednak problemu, jakim jest gorsza widoczność wynikająca ...

16 Paź 2009, 23:22

Gdybym spotkał kogoś kto sprzedaje Mercedesa Diesla z przebiegiem ponizej 800 kkm to uważałbym go za niepoczytalnego ,te samochody sprzedaje się wtedy gdy zaczynają być zniszczalne a kiedy zaczynają nimi być? ano wtedy gdy dziadek kupi takiego w salonie i jeżdzi nim ostro i długo,potem przejmie go syn i tak samo śmiga nim wiele lat,potem wnuczek i tak samo,prawnuczek też do tego czasu praktycznie nic przy nim nie robiąc :mrgreen: ,gdy autko ma milion 500 tyś km wtedy wnuczek ten samochód sprzedaje,dla takiego samochodu 230 tys km to tak jak dla innego przebyte 2.3 dziesiąte metra! :mrgreen:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

18 Paź 2009, 02:00

Radzę oszczędzić troszeczkę i przymierzyć się do kupna e-klasy z silnikiem 2,9TD (wspomniałem wyżej).
Requiem for a Dream.
Piter
Stały forumowicz
 
Posty: 2942
Zdjęcia: 239
Miejscowość: Kłodzko
Prawo jazdy: 15 03 2007
Auto: Audi A6 C5
Silnik: 1.9 TDI 131KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

18 Paź 2009, 10:33

Skrzynie biegów(automaty)odpowiednio traktowane,( czyli przestrzeganie reżimów wymian filtru oleju wraz z olejem),umiejętnie użytkowane w tych Mercedesach wytrzymują 600-700 kkm,silnik 2.9 TD uchodzi za b.trwały.Tylko kto sprzeda takie autko bezwypadkowe z niewielkim przebiegiem tanio?!
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

18 Paź 2009, 11:24

Ja mam z przebiegiem 226tys. km oryginał :) Mamy go już bardzo długo, kilka dobrych lat i był kupiony jako używany w salonie Mercedesa, ma książkę serwisową, był sprawdzany pod komputerem, jednak jak każde auto ma wady, bo był malowany błotnik, ale wiadome, auto używane...nie widać w ogóle że było malowane, żadnych różnic kolorów czy złego spasowania, także nie ma co narzekać. Fakt ciężko trafić coś dobrego.
Requiem for a Dream.
Piter
Stały forumowicz
 
Posty: 2942
Zdjęcia: 239
Miejscowość: Kłodzko
Prawo jazdy: 15 03 2007
Auto: Audi A6 C5
Silnik: 1.9 TDI 131KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

18 Paź 2009, 12:39

Mój Mercedes był uderzony tak,że widać spawy tylko w przednim nadkolu(lewym) ,mniemam więc ze błotnik też był wymieniany kiedyś,jeśli był uderzony to tak,że na pewno nie miał przestawionego zawieszenia ,słupki i progi były nie ruszone.Naturalnie 5 lat temu musiałem wymienić progi ,błotniki przednie,reparaturki w błotnikach tylnych i autko polakierowałem całe(lakiernik).Samochód ma 25 lat(nie było ocynku),niebawem prześlę jego zdjęcie na forum tylko muszę zmniejszyć jego format,ostatnio ta próba mi się nie udała.Zmierzam do tego,że do tego czasu spód samochodu nie był spawany( prócz jednej podłużnicy) i jeszcze nieżle się trzyma,spawacz był zdumiony,jak do tego czasu spawy przy progach trzymają a dlaczego?!Autko nie było poważnie bite bo gdyby było sypałoby się jak Madonna przed zrobieniem światowej kariery lub Marylin Monroe,bardziej nie bo bardziej się już się nie da! :mrgreen: Dlatego ja tylko mogę przestrzec przed zaślepieniem podczas patrzenia na znaczek danej marki,autko bez poważnej kolizji to skarb ,bez względu jakiej marki jest!Nie ma problemu z przeprowadzeniem regulacji geometrii i td.Kupowanie w autoryzowanych salonach aut używanych to najmądrzejsze posunięcie jakie można sobie wyobrazić ,trochę drożej lub dużo drożej ale jak się już kupi takie auto to się raczej spokojnie śpi :!:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

18 Paź 2009, 13:57

Tak jak mówisz, auto ma pewne pochodzenie i historię. Większość ma droższą cenę, niż auta oferowane od zwykłych handlarzy, jednak nie zawsze. W moim przypadku cena była dość dobra w porównaniu do stanu samochodu :)
Requiem for a Dream.
Piter
Stały forumowicz
 
Posty: 2942
Zdjęcia: 239
Miejscowość: Kłodzko
Prawo jazdy: 15 03 2007
Auto: Audi A6 C5
Silnik: 1.9 TDI 131KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

18 Paź 2009, 14:17

Mogę tylko jeszcze dodać ,że w Niemczech można kupić np.Mercedesa W123 w stanie wzorcowym(od typowego miłośnika i maniaka MB) lub Mercedesa 190 w podobnym stanie w cenie okulara 10 lat młodszego (nie wnikam w jakim stanie),ostatnio widziałem ogłoszenie,Niemiec miał do sprzedania właśnie Okulara z udokumentowanym przebiegiem 60 kkm,auta z tego rocznika były ponad połowę tańsze,starawy Mercedes za 10 tyś euro :!: Piter Twój Mesiek w rzeczywistości jest dużo więcej wart,jak dużo?!Tak dużo,że nie powinieneś go sprzedawać jeszcze przez przynajmniej minimum 15 lat albo w ogóle ,pomyśl o swoich prpraprawnukach,226 tyś km?! :lol: :cool: To Mesiek ledwo umyty :sad: :!:
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 8606
Zdjęcia: 3
Miejscowość: Z prawdy :)

27 Lis 2010, 22:59

Prawie wszystko co jest tu napisane jest prawdą a napewno to że MB disel(benzyniaki trochę mniej)do 1995r. to wozy które zasługują na szacunek,korporacja zastanawiała sie nawet nad wznowieniem produkcji :roll: lecz nic z tego nie wyszło(myślę że ze wzgl.na koszta,dobrych materiałów).
Jednak chciałbym przestrzec wszystkich przed zakupem ,modelu który ,,wyszedł,, w małej ilości to MB w-124 2.5 turbo disel klepany do bodajże93r.(mogę się mylić)dobrze jeżeli ktoś trafi na egzemplarz bez wad ,gorzej gdy sypnie się sprzęgło skrzynia a nie daj Boże silnik dostęp do części to masakra a ich ceny robią oczy wielkości 5cio złotówek,ja po tygodniu poszukiwań znalazłem tłok bez korbowodu i pierscieni za 300pln. i teraz szukam do niego korbowodu prawdopodobnie będę musiał improwizować .Kiedyś szukałem skrzyni ......długo szukałem i znalazłem dwie w Polsce za jedyne 1500pln. za sztuke na szczęscie udało się posklejać moja :wink:
Pozdrawiam.
rad127
Nowicjusz
 
Posty: 3
Miejscowość: Ełk

06 Sty 2011, 01:50

silnik 2.5 turbo był "klepany" (o mocy 126 PS, oznaczenie 93 OM) do 06.1996 r - w E-klasie S124 (W124 kombi) , natomiast rozwinięcie tego motoru (oznaczenie 110 OM) o mocy 150 PS aż do 07.1999 r. w W210 (w kombi S210 też były). W zasadzie szczerze pisząc ze świeczką szukać "okulara" w niemczech z tym motorem, myślę, że wszystkie negatywne opinie spowodowane są niewłaściwym "traktowaniem" tego motoru przez naszych rodaków (jazda na "gnoju" czyli oranżadzie, niewłaściwe przeglądy itp.), jest to naprawdę dobry silnik. "Swego" czasu "190-tka" z 2.5 turbo w wersji sportline była prawdziwym "rarytasem".
Co do wznowienia produkcji przez MB modelu 124 to chyba największym problemem byłoby spełnienie aktualnych norm czystości Euro "ileś tam".
Z własnego doświadczenia napiszę, że często zachwalany silnik 3.0 D 24 zaworowy bez turbiny 136 PS jest może i niezniszczalny ale w połączeniu z kiepskim automatem (4 przełożeniowym, bo tylko taki był) jest pomimo dużej mocy jak na tamte czasy, mało dynamiczny i sporo pali. nie mówiąc o kosztach wymiany świec żarowych (innej długości, ciężki dostęp do 2 cylindrów) . Najlepiej wspominam 2.5 D automat 92 r. i to po TAXI, miał prawie 1mln a jak spotkałem po 2 latach gościa, któremu go sprzedałem to oświadczył, że "zainwestował średnio co pół roku 15 zł w "dolewkę 1 litra oleju":)
tygryso
Nowicjusz
 
Posty: 4
Miejscowość: północ