17 Kwi 2016, 17:35
Zastanawiam się nad kupnem auta [nowe salonowe]. Oczywiście chcę LPG, tylko mam dylemat: czy kupować z fabryczną instalacją gazową, czy montować samemu po gwarancji?
Wybierając instalację fabryczną, ograniczam się tylko do kilku marek (bo tylko te oferują fabryczne LPG): hyundai, kia, skoda oraz opel (pomijam dacię). Mało tego, często jest tak że tylko te niewielkie silniczki są z gazem. Np. Hyundai i10, LPG tylko z silnikiem 1.0. Skoda Fabia - to samo 1.0 (tak wiem że jest jeszcze 1.2 TSI ale to daremny silnik). Ponadto zastanawiam się czy czasem fabrycznie nie będzie montowany niewielki zbiornik LPG (wolałbym większy, około 40L, no ale czasem może nie być wyboru - w koncu fabryka).
Pisząc tak dużo o minusach "fabrycznej" instalacji możecie odnieść wrażenie że sam sobie odpowiadam "nie warto, lepiej samemu". Mój dylemat jest taki, że chcąc montować samemu, "muszę" jeździć na benzynie przez okres trwania gwarancji, który w przypadku np Kia to 7 lat, Hyundai 5 lat. I w tym czasie oszczędności nie będzie. Ale za to mam możliwość większego wyboru samochodów. Bo wtedy tylko szukam benzyny - czyli więcej modeli wchodzi w grę.
Może ktoś z was poda jakieś argumenty która opcja lepsza? Fabryczne LPG czy montaż po gwarancji?
m.: celica turbo za 10k, czekamy...