Nowy SUV do 130 000zł.

30 Sty 2010, 21:51

No ale pathfinder'owi nie jestes wstanie zazucic braku miejsca,ani slabych wlasciwosci terenowych. A wracajac do navary czego brakuje Ci w tej wersjii wyposazenia:



[link do oferty na Allegro wygasł]
Bart258
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 223
Miejscowość: okolice Krakowa

30 Sty 2010, 22:13

Już pisałem używany - odpada..

A poza tym Navarka ma ponad 5 metrów długości...
A Pathfinder zdecydowanie za drogi.. Bo za te 175k za dość przyzwoicie wyposażoną wersję, tata wolałby kupić mniejsze, nawet trochę lepiej BMW X1 (które tacie odpowiada rozmiarami) i zostawić sobie jeszcze te 10k na paliwo...
piotreq
piotreq
Zaawansowany
 
Posty: 519
Miejscowość: Bydgoszcz

31 Sty 2010, 00:31

Bart258 napisał(a):No ale pathfinder'owi nie jestes wstanie zazucic braku miejsca,ani slabych wlasciwosci terenowych. A wracajac do navary czego brakuje Ci w tej wersjii wyposazenia:



[link do oferty na Allegro wygasł]

Pathfinder to Navara tylko zabudowana. Navara ma słabe własciwosci jezdne i słabe własciwosci terenowe. Wez sobie postaw Pathfindera np obok Land Cruisera ten drugi jest prawdziwą terenówką ten pierwszy zas kosztuje tyle co terenówka, wygląda jak terenówka a na ulicy jezdzi gorzej niz terenówka a w terenie radzi sobe mniej więcej tak samo jak VW Touareg czyli kiepsko. Dajcie spokoj za 170tyś można miec Land Cruisera, który jest 1000 razy lepszym samochodem od pathfaindera pod kazdym względem...
MajkPZM
Zaawansowany
 
Posty: 778
Miejscowość: Kraków

31 Sty 2010, 09:23

MajkPZM napisał(a):za 170tyś można miec Land Cruisera


Nie no, trochę przesadziliście...
Nowa Toyota Land Cruiser w najuboższej wersji Luna z 3 litrowym silnikiem i manualem kosztuje 193 000 PLN
piotreq
piotreq
Zaawansowany
 
Posty: 519
Miejscowość: Bydgoszcz

31 Sty 2010, 10:30

piotreq napisał(a):
MajkPZM napisał(a):za 170tyś można miec Land Cruisera


Nie no, trochę przesadziliście...
Nowa Toyota Land Cruiser w najuboższej wersji Luna z 3 litrowym silnikiem i manualem kosztuje 193 000 PLN

Wersja po lifcie a można jeszcze w salonach dostać wersje przed liftu, która moim zdaniem i tak jest ładniejsza:)
MajkPZM
Zaawansowany
 
Posty: 778
Miejscowość: Kraków

31 Sty 2010, 16:40

MajkPZM napisał(a):
piotreq napisał(a):
MajkPZM napisał(a):za 170tyś można miec Land Cruisera


Nie no, trochę przesadziliście...
Nowa Toyota Land Cruiser w najuboższej wersji Luna z 3 litrowym silnikiem i manualem kosztuje 193 000 PLN

Wersja po lifcie a można jeszcze w salonach dostać wersje przed liftu, która moim zdaniem i tak jest ładniejsza:)

Dokładnie tak jest. Mnie nowa 150 nie podoba się.
Łukasz789
Aktywny
 
Posty: 460
Miejscowość: Kraków

31 Sty 2010, 16:46

Tak naprawdę stylizacja Toyoty jest coraz gorsza i kuleje coraz bardziej.A ceny na swoje wyroby windują coraz bardziej. Jeszcze 2 lata temu taka 120 można było mieć za 145k.
astro007
Aktywny
 
Posty: 253

31 Sty 2010, 18:56

Miałem 2 lata temu Land Cruisera Prado 90. Kupiłem go od znajomego, który kupił wtedy LC 120. Często razem jezdzilismy w teren i 90 jest zdecydowanie lepsza w terenie od 120. Czym nowsze tym gorsze, Land Cruiser w tym momencie idzie juz w strone własnie SUVA bo takie jest zapotrzebowanie na rynku, kolejne generacja LC będzie pewnie zwykłym klasycznym suvem...
MajkPZM
Zaawansowany
 
Posty: 778
Miejscowość: Kraków

11 Lut 2010, 01:32

Piotreq
Ja też bym Ci radził Forestera, ewentualnie przyjrzyj się Outback-owi, dotychczasowy model powinien się zmieścić w tej cenie, nie wiem jak nowy. W garażu wam się zmieści zarówno jeden, jak i drugi. Nawet wersja podstawowa jest bardzo dobrze wyposażona (w tej cenie nie zabraknie nawet podgrzewanych foteli, czy komputera pokładowego). Polecałbym szczególnie silnik diesla, pracuje z niespotykaną kulturą (gdy jest rozgrzany, trudno odróżnić go od benzynowego), a do tego jest bardzo oszczędny. Miałem okazję takim jeździć, osiągnięcie zużycia ON na trasie w okolicach 6l/100km nie stanowi problemu, a trzeba pamiętać że napęd na wszystkie koła jest stały (w którymś magazynie motoryzacyjnym, bodajże w Motorze, pomiar zużycia paliwa podczas testu powtarzali trzy razy, bo nie chcieli wierzyć). Forester na krętej drodze prowadzi się jakby był przyklejony do jezdni, a to dzięki zestrojeniu zawieszenia i stałem symetrycznemu napędowi wszystkich kół. Piszesz w którymś momencie, że stały napęd Wam jest niepotrzebny bo samochód poza asfaltem będzie jeździł niewiele. Rzecz w tym że zalety takiego napędu uwidaczniają się nie tylko w terenie, ale również podczas pokonywania zakrętów na czarnej nawierzchni. Tak napędzane auto jest po prostu bezpieczniejsze. Jeśli już mowa o bezpieczeństwie, to Subaru jako jedyne samochody są standardowo wyposażane w Inteligentny System Ratunkowy. W razie wypadku ściąga błyskawicznie pogotowie, straż pożarną, a i przed amatorami cudzej własności też chroni. Antykradzieżowo jest też zabezpieczony Programem DNA, specjalna substancja z zakodowanym numerem VIN jest nanoszona na poszczególne części samochodu. O jego bezawaryjności najlepiej świadczą wysokie miejsca w rankingach TUV, ADAC, bądź Dekry. We wszystkich kategoriach wiekowych mieści się w pierwszej dziesiątce, a w niektórych nawet pierwszej piątce.
Jak chcesz go porównać z innymi samochodami, ich wyposażenie, ceny itd. to na stronie Subaru (podobno jeszcze gdzieś) jest link do strony JATO. To jest porównywarka, za pomocą której można zestawiać praktycznie wszystkie samochody oficjalnie sprzedawane w Polsce. Fajnie bo pokazuje wady i zalety poszczególnych aut w stosunku do siebie, można też uzupełniać wyposażenie tak by „szanse” były równe. Myślę, że warto też umówić się na jazdę próbną i poczuć jak takiego Forka się prowadzi. Słyszałem od kogoś, że to najważniejszy element kupowania Subaru.
maniekw
Nowicjusz
 
Posty: 37
Miejscowość: Łódź

11 Lut 2010, 13:11

No, rzecz w tym, że nawet Outback do garażu nie wejdzie. Max. długość samochodu, który wejdzie "na luzie" to 4.6m.
Forester odpadł z powodu designu, który trzeba przyznać nie jest powalający, oraz wykonania, oraz jakości plastyków we wnętrzu.

[ Dodano: Czw Lut 11, 2010 21:33 ]
piotreq napisał(a):No, rzecz w tym, że nawet Outback do garażu nie wejdzie. Max. długość samochodu, który wejdzie "na luzie" to 4.6m.
Forester odpadł z powodu designu, który trzeba przyznać nie jest powalający, wykonania i jakości plastyków we wnętrzu.
piotreq
piotreq
Zaawansowany
 
Posty: 519
Miejscowość: Bydgoszcz

17 Lut 2010, 13:15

Ok. rozumiem, Outback się nie zmieści w garażu.
Ale Forester, wiem, wiem te plastiki, ale przecież po tygodniu, czy dwóch człowiek przestaje na nie zwracać uwagę, choćby były najpiękniejsze. Ważniejsze od nich chyba jest doskonałe prowadzenie samochodu, bezawaryjność, a nadto bezpieczeństwo jakie zapewnia.
Natomiast nie bardzo rozumiem uwagi o wykonaniu, przecież niezależnie od tego co by powiedzieć o wyglądzie wnętrza, nie można nic zarzucić jakości jego montażu i spasowania, wręcz stawiane są za wzór (i to nie tylko moje zdanie, ale wystarczy poczytać testy w magazynach motoryzacyjnych).
Ważne są przede wszystkim Twoje preferencje, co przedkładasz nad co. Czy wolisz by auto się nie psuło, by się nim dobrze i bezpiecznie jeździło, czy też by było ładne, a nawet śliczne i miało w środku miękkie plastiki.
Wybór należy do Ciebie.
maniekw
Nowicjusz
 
Posty: 37
Miejscowość: Łódź