I po nocach śnił mi się będzie teraz
*Sprowadzony z Belgii
*Mierniczkiem cały przeleciany, nic
*To co można na miejscu sprawdzić - wszystko w porządku
*Bez problemu na badania do ASO, czy innego cuda w promieniu 20km
*ASO w którym był serwisowany telefonicznie potwierdza to, co jest wbite w książkę. Tam inna kultura zupełnie. Dzwonisz, in inglisz tłumaczysz sprawę, podajesz VIN, dalej Pan pyta Cię o rok, silnik, wyposażenie, kolor. Jak dobrze odpowiesz to telefonicznie podaje Ci wszystko ... A w Polsce ... Mowy nawet nie ma, żeby przez telefon coś Ci powiedzieli.
A teraz dziwne rzeczy:
*Nie ma zaślepki śruby od wycieraczki (nie wiem, czy to wypada, czy jak go składali to in zginęło, brakuje tylko z 1 strony)
Edit: Czy mi się zdaje, czy tylko jedna z tylnych szyb jest podgrzewana (prawa)? Nie zwróciłem uwagi jak na żywo, a ze zdjęcia pewien nie jestem.
*Z przodu luźny jest 1 czujniczek od parkowania
i najdziwniejsze: Gumowa osłonka w okół szyby tylnych drzwi ma wyraźne bąble. Czy jest jakaś opcja, żeby pod tą gumową osłonką rdza była?
No i ta cena. Ile on kurde musiał kosztować, że za 28 go w Polsce sprzedaje. teraz na swoim placu ma z 6 na belgijskich numerach świeżych. Może hurtem taniej wychodzi?
Sam już nie wiem ...