15 Gru 2013, 10:05
Witam mam opla corsę z 95roku i mam podobny problem z tym samochodem, przez lato nie było problemu. A ostatnimi czasy jak nie dodam gazu za pierwszym razem to już później nie odpalę.
Miał być to problem świec, wymieniłam, następnie sonda landa,-podłączyłam pod komputer kontrolka świeci nadal jak się samochód nagrzeje, stoi dłuższy czas na chodzie. Wymieniłam zresetowali komputer i dalej to samo, wymieniłam czujnik temperatur, miało być dobrze.
W poniedziałek robiłam ręczny i dowiedziałam się że ta kupa dymu przy odpalaniu to zabity katalizator, wymieniłam w czwartek. Miało być super, w piątek przed wyjazdem do pracy nie dodałam gazu przy zapalaniu i już nie odpalił. Dzwoniłam do mechanika on powiedział że to wina silnika, bo jest zbyt "mała kompresja". Nie wiem co to znaczy, wsadziłam w te naprawy ostatnio sporo pieniędzy. Nie wiem co dalej.
Mimo prób odpalenia w piątek wieczorem, nic nie dało. Wczoraj wieczorem w końcu załapał, przy wduszonym gazie na maksa, przy zapaleniu pojawiły się kłęby dymu, i czarny ślad za tłumikiem.
Chciała zapytać czy problem z odpalaniem został u ciebie wyeliminowany.
Ja nie wiem co robić, samochód jest mi potrzebny. Może ktoś podpowie mi coś?