Pierwszy samochód do 10tyś

28 Sie 2017, 12:01

Cześć, przymierzam się powoli do zakupu swojego pierwsze samochodu. Budżet jakim dysponuje to tak około 8-10 tyś złotych. Więc zaczynając, szukam auta najlepiej powyżej 00 roku, żeby nie był to już jakiś staruch, silnik max 1.6 żeby mnie OC nie zjadło, silnik raczej benzyna+lpg lub jakiś na prawdę pancerny i mało awaryjny diesel. może być 3 drzwiowy, nawet lepiej jak 3 drzwiowy i żeby miał te minimum 90KM. oczywiście klima na pokładzie. Jeździć nim będę raczej cały czas, w tygodniu do szkoły 15km, a w weekendy do pracy 25km, czasem jakiś wyjazd gdzieś dalej. żeby ewentualne koszty napraw mnie nie zjadły. Moją uwagę już dość wcześniej przykuła Honda Civic 6, 1.5Vtec, w ogłoszeniach ciężko znaleźć z tym silnikiem coś powyżej 00 roku, więc nie wiem czy na dłuższą metę ten samochód będzie dobry. Mój ojciec przekonuje mnie cały czas do Civica 7 generacji, lecz przyznam że ten tył moim zdaniem jest strasznie paskudny, a też nie szukam dużego auta bo zwykle jeżdżę sam, czasami w 2 osoby. Jeśli miałbym się rozglądać za tą 7 generacją to jaki silnik do niego byłby najbardziej odpowiedni ? Czekam też na wasze propozycje, i byłbym bardzo wdzięczny, gdybyście napisali parę słów o tych samochodach jakie wymieniłem jak i o waszych propozycjach. ( Tak wiem że Hondy 6 gen nie lubią gazu, ale ich spalanie jest na tyle niskie, że myślę że nie byłoby to dla mnie problemem go utrzymać ).
Pozdrawiam.
A i zapomniałem dodać, podziękuję za BMW, gofy.
zinuu123
Początkujący
 
Posty: 50
Prawo jazdy: 11 08 2016
Auto: Daewoo Matiz
Silnik: 0.8
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

28 Sie 2017, 12:27

zinuu123 napisał(a): Jeśli miałbym się rozglądać za tą 7 generacją to jaki silnik do niego byłby najbardziej odpowiedni ?


W tym budżecie raczej 1.4 - trwalszy od 1.6, ale nieco mułowaty.
17-naście czy 18-naście lat w przypadku samochodu to niewielka różnica - dalej jest to "stare" auto, które będzie generować koszty.
hondziarz
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 325
Zdjęcia: 8
Auto: honda

28 Sie 2017, 12:34

zinuu123 napisał(a):Tak wiem że Hondy 6 gen nie lubią gazu


Nie lubią? Nie jest źle, tylko użytkownicy nie wiedzą co to regulacja luzów i potem jeżdżą trupy 8 lat na LPG a głowicę i szklanki słychać z kilometra. O spalaniu oleju nie wspomnę.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 8843
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007

28 Sie 2017, 17:35

Osobiście mam Civica VII gen. w wersji CTDi polift 5D. Śmigam nim już trochę więc mogę ci trochę o 7 generacji opowiedzieć. Tył w wersji przedliftowej jest faktycznie brzydki. Po lifcie moim zdaniem nie ma tragedii. Z przodu jest ciekawiej (zwłaszcza po lifcie gdzie pojawiły się reflektory soczewkowe). Samochód jest trwały (z wyjątkiem zawieszenia, które jest dosyć delikatne). Wszystkie Hondy VII gen. mają problem z padającą maglownicą, która po jakimś czasie zacznie się odzywać. Koszt regeneracji ok 400 zł. Dodatkowo często pojawia się problem z korozją, ale tylko na tylnej klapie która ma słabe zabezpieczenie antykorozyjne (od biedy można zalakierować, pomalowac cały element lub wymienić). Jeździłem 1.4, 1.6, 2.0 (160km) i dieslem. Najfajniejsza jest 2.0 z racji dosyć ciekawego silnika (niestety poza Twoim budżetem). 1.4 jest pancerne, ale widziałem kilka egzemplarzy które przy 200 tkm były po prostu zabite (przebieg autentyczny). Niestety ale prawda jest taka, że ten samochód trochę waży i żeby 1.4 jeździło dynamicznie trzeba dawać mu w palnik. Nim ktoś powie, że to wina przebiegu powiem, że moja kobieta jeździ VIII z silnikiem 1.4 (100km - nieco mocniejszy niż w VII) którą w 2012 roku kupiłem jej w salonie jako prezent na urodziny. Dziś ma 34 tyś. przebiegu i od zera do 100 rozpędza się w około 4 dni. Wracając do 7 gen. silnik 1.6 lepiej sobie z nim radzi, ale jest mniej trwały i często modyfikowany przez domorosłych mechaników którzy próbują częściami z allegro uzyskać strat jak w WRC. Dodatkowo auta są męczone przez ciężką nogę żądnych prędkości właścicieli. Osobiście wybrałem Diesla ze względu na moment obrotowy i niskie spalanie (w trasie można zejść do 4.5-5l przy 90-110km/h, w mieście 5.8-6.4l). Dodatkowo silnik ten nie ma DPF ani dwumasy, co dla mnie miało decydujące znacznie przy wyborze miedzy Hondą a innymi autami. Niestety ten silnik nie lubi krótkich tras (typowe dla większości Diesli). Przy długotrwałej jeździe po mieście pojawi się problem z EGR i zapieczonymi kierowniczkami turbo). Jeśli będzie używany w mieście raz na tydzień trzeba będzie go przegonić na trasie. Nie ma za to problemów z łożyskami skrzyni biegów które padają w 1.4 i 1.6. Nie miałem do czynienia tylko z 1.7 w benzynie ale to dosyć rzadkie auto. W bogatszych wersjach poliftowych znajdziesz sterowanie radiem w kierownicy, automatyczną klimatyzację i fotel z podłokietnikiem (moim zdaniem zbawienie dla rąk podczas zmiany biegów). Pamiętaj też, że 7 gen. ma śmiesznie umieszczoną dźwignie skrzyni biegów ( w desce rozdzielczej). Jedni to lubią (dosyć krótki skok dźwigni), a inni nienawidzą (kojarzy się z dostawczakiem). Osobiście jeśli chcesz 7 gen. poleciłbym Ci szukanie jakiegoś niezamęczonego 1.4 w wersji przedlfotowej. Polift w dobrym stanie będzie ponad Twój budżet, a szkoda wpaść na minę dla nieco lepszego wyglądu.
COrel13
Nowicjusz
 
Posty: 47
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Civic VII

28 Sie 2017, 21:26

Czyli samochód najwidoczniej typu że można do kochać ale i nienawidzić :P Więc takie pytanko, lepiej jest kupić 7 gen i szukać tego 1.4 czy lepiej wydać te około 7 tyś na 6 gen z 1.5vtec i mieć go w ładnym stanie ? Bo są na portalach fajne 6 gen, na pierwszy rzut oka widać zadbane, i klima i wszystko elegancko, no i z roku oczywiście 00/01 :) No nie ukrywam, ta 6 gen mi się bardzo spodobała, kusi przez tego vtec-a i to spalanie, no i też znalazłem ogłoszenie z wersją econo, czyli spalanko jeszcze mniejsze, tylko zasadnicze najważniejsze pytanie, czy jeśli stan faktyczny takiej 6 gen będzie jak w opisie i na zdjęciu to warto 7 koła wydać na zadbany egzemplarz ?
zinuu123
Początkujący
 
Posty: 50
Prawo jazdy: 11 08 2016
Auto: Daewoo Matiz
Silnik: 0.8
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

28 Sie 2017, 21:37

Osobiście wydałbym mniej na starszy egzemplarz z fajnym silnikiem i wyposażeniem, niż na nowszy z bieda edition w środku i mułem pod maską. TYM BARDZIEJ jako pierwsze auto, które prędzej czy później zarysujesz, rozbijesz czy zaniedbasz.
galakty
Forumowicz VIP
 
Posty: 8843
Zdjęcia: 1
Prawo jazdy: 23 08 2012
Auto: Ceed I
Silnik: 1.6 CRDi 115/130
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2007
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Renault Supercinq GT Turbo
    W styczniu 1985 roku, czyli zaledwie cztery miesiące po wprowadzeniu Supercinq, pojawiła się wersja GT Turbo. Był to samochód o nowoczesnej stylistyce, innowacyjnie rozwiązanym wnętrzu i bardzo dobrych osiągach. Jak ...

28 Sie 2017, 21:41

Można go kochać i można nienawidzić. Z reguły to 1 :) . Moim zdaniem jeśli nie przeszkadza Ci mulowatość 1.4 to szukaj 7 gen. Zawsze to nowsza generacja, jednak będzie biedniej wyposażona. Jeśli będziesz stawiał na osiągi to szukaj ładnie zachowanej 6. Jest mniejsza więc będzie lżejsza i bardziej dynamiczna. Jest też bardzo trwała. Będzie Ci służyła latami.
COrel13
Nowicjusz
 
Posty: 47
Przebieg/rok: 15tys. km
Auto: Civic VII

28 Sie 2017, 21:46

Niby tak, ale nowszy egzemplarz załóżmy gen 7 bym miał w moim budżecie tylko jakieś około 3 lata młodszego, więc tak też jakby dupy nie urywa. Możesz mnie wyśmiać albo nie, ale u mnie w rodzinie są 3 samochody, matiz, scenic II ( czyli duże auto ) i fabia ( czyli średnie auto ) i na prawdę nie mam problemu z ogarnięciem tych samochodów i przesiadania się z jednego do drugiego, wiem gdzie którym mogę się wcisnąć na parkingu i wiem którym jak daleko mam " dupe " żeby nie walnąć w słup za mną na parkingu. W samochodzie czuję się już całkiem swobodnie, i nie ważne jaki samochód, jak reaguje na sprzęgło na gaz itp. Tak wiem... prawko mam rok czyli najgorszy czas u nowych kierowców, wtedy myślą że już opanują i jeżdżą najlepiej, lecz ja nigdy nie miałem problemu z prowadzeniem auta, za młodu miałem gokarta na biegi i też z nim problemu nie miałem, jak L-ką jeździłem to się mnie już na pierwszej jeździe spytał czy ja prawko straciłem i robię drugi raz bo mi bardzo dobrze idzie, dawał mi różne samochody, i Clio, i te Kie nowe, różne i problemu nie miałem z żadnym, więc to nie byłoby tak że od razu rozwalę auto :P I też właśnie jak kolega wyżej napisał, chodzi o samochód od którego będę wymagał trwałości, żebym mógł spokojnie jeździć ze świadomością że w razie czego mam te parę kucyków pod maską żeby czasami na prostej dać w palnik, wiadomo, każdy tak lubi czasem sobie depnąć :)
zinuu123
Początkujący
 
Posty: 50
Prawo jazdy: 11 08 2016
Auto: Daewoo Matiz
Silnik: 0.8
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999