Pierwszy samochód do 30-35 tysięcy

07 Sie 2019, 11:54

Szanowni Koledzy,

Staję przed wyborem pierwszego własnego samochodu, do tej pory jeździłem głównie Kią Picanto, która jest w rodzinie, ale uważam ją za niezbyt wygodną (mam 187 cm wzrostu).
Zależy mi przede wszystkim na niskiej awaryjności i niskich kosztach utrzymania pojazdu.
1. Z racji tego, że nie jestem doświadczonym kierowcą nie są mi potrzebne duże osiągi, dlatego myślę o mocy silnika w granicach 90-120 koni.
2. Głównie będę poruszał się samochodem po mieście, do tego trasa weekendowa ok 250 km (długość całej trasy) dwa razy w miesiącu, dlatego skłaniam się ku benzynie lub benzyna + gaz.
3. Samochód nie musi być duży, celuję w segment B-C.
4. Zależy mi na małym przebiegu (tak do 125 tysięcy km) i żeby pojazd był dość młody, powiedzmy od 2010 roku.
5. Koniecznie samochód zakupiony w polskim salonie i nie wykorzystywany we flocie ani na taksówce.

Do tej pory rozważam takie samochody jak: Suzuki Swift, Chevrolet Cruze, Renault Megane, Renault Fluence, Fiat Bravo, Fiat Tipo.

Co Koledzy sądzą o tych propozycjach, może ktoś podsunie mi jakiś fajny pomysł?
Który z powyższych samochodów byłby dla mnie najlepszy?

Będę wdzięczny za uwagi i pomoc,

Pozdrawiam,
Marcin
Marcin1987krk
Nowicjusz
 
Posty: 3

07 Sie 2019, 12:29

Skoro chciałeś uwagi to jedną masz - nie lepiej kupić coś w miarę taniego za 5-7 tysięcy (a można znaleźć w miarę znośny samochód) maks.? Kupujesz pierwsze auto, a ono z reguły nie powinno za dużo kosztować, by nabrać chociaż trochę wprawy - a pierwsze jazdy z prawkiem są najważniejszym etapem.
Marcel2727
Aktywny
Awatar użytkownika
 
Posty: 435
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Bartolekk ma wtyki u moderacji
Silnik: SzybszyOdTwojego
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2020

07 Sie 2019, 12:35

Niestety ja mam już tak, że chcę kupić coś, co będę miał w miarę na dłużej, nie muszę brać kredytu na zakup itd. więc chciałbym kupić coś fajnego. Prawo jazdy mam od 7 lat, jeżdżę w miarę regularnie tą Kią, wcześniej Dacią Sandero, także lekkie obycie już mam, uważam się za początkującego kierowcę bo po prostu uważam, że trzeba naprawdę dużo przejechać, by uznać się za doświadczonego :) Dlatego chcę sobie pojeździć kilka lat samochodem, który nie będzie się psuł co kilkaset kilometrów :)
Marcin1987krk
Nowicjusz
 
Posty: 3

07 Sie 2019, 17:35

Gdybyś tak się trochę spiął i pochodził z czapką po rodzinie, to można by myśleć o czymś nowym, np takim Tipo czy Sandero/Loganem

Co do pewnych wymagań
Marcin1987krk napisał(a):4. Zależy mi na małym przebiegu (tak do 125 tysięcy km) i żeby pojazd był dość młody, powiedzmy od 2010 roku.
5. Koniecznie samochód zakupiony w polskim salonie i nie wykorzystywany we flocie ani na taksówce.
z tym nie będzie aż tak łatwo (mała podpowiedź - statystyki sprzedaży nowych aut w PL).

No i jak będzie w bdb stanie, ale przebieg 150k to nie weźmierz? :sly:
mike
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 14205
Zdjęcia: 15
Miejscowość: Zawiercie|Śląsk
Prawo jazdy: 04 09 2013
Auto: Lexus ES 330
Silnik: 3.3 V6 228KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2004

07 Sie 2019, 18:25

Wydaje mi się, że 150 tysięcy w aucie, które było już w salonie niezbyt drogie (np. Swift) , a do tego było używane głównie w mieście, na krótkich trasach, będzie już dobrze widoczne w stanie wnętrza, a przecież to też jest ważne ;) Natomiast jeśli byłby to zadbany dajmy na to Civic, to nie widzę przeszkód :)
Marcin1987krk
Nowicjusz
 
Posty: 3
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Kierunkowskazy - migać czy nie migać?
    Kierunkowskazy są ważnym narzędziem komunikacji na drodze. Pozwalają na informowanie o planowanym manewrze, więc prawidłowe korzystanie z nich powinno być nawykiem wszystkich kierowców. Dla wielu jednak nie jest. Trenerzy ...

 
cron