07 Kwi 2010, 11:51
Witam,
Samochód rzadko spotykany na naszych drogach, bo to Yugo Koral.
Problemem jest dolot powietrza, a dokładniej regulator ciśnienia powietrza, który już kilka razy musiałem czyścić. Raz po szybkiej jeździe w bardzo gęstej mgle, raz podczas śnieżycy. Szybka jazda w tym przypadku to autostrada i prędkości 120~130 km/h.
Pod maską wygląda to tak: [link wygasł]
Za każdym czyszczeniem zaznaczonego regulatora wymieniany był również filtr powietrza. Wygląda na to, jakby filtr powietrza się zapychał lub przepuszczał jakieś śmieci dalej.
Rura z przodu jest osłonięta blachą, więc powietrze nie wpada bezpośrednio z przodu samochodu pod wpływem prędkości.
Pytanie co zrobić by zapobiec przepuszczaniu jakiegoś syfu wraz z powietrzem?
Sama wymiana regulatora ciśnienia to koszt 400 zł za nowy, więc zanim się na to zdecyduję, może znajdzie się jakiś lepszy pomysł na poprawienie fabryki?