No właśni problem w tym, że nie mam żadnych odbiorników nad dodatkowych, które mogłyby pożerać prąd. Co do grzania tak to normalne, że się grzeje ale chyba nie tak, że nie można się do niego dotknąć bo jak dotkniesz to się oparzysz. Martwi mnie, zeby mi niepadł jakiegoś pięknęgo dnia jak będę gdzieś daleko od domu.
Może producent zastosował w tym modelu deczko przy słaby alternator, bo ma on tylko 60A, a w owych czasach jeżdzi się nonstop na światłach, plus dolecą standardowe odbiorniki i fakt faktem może jest to zjawisko naturalne w tym modelu.