Nie słuchaj ich, jak żona nie może wyjechać z zaspy to dygnij go 2" do góry, wsadź blokadę ARB na tył, MT tak z 32" minimum i osłony całego spodu powinno wystarczyć
A tak poważnie, dobra zimówka i wyjedzie. Ostatnio zimą wpadłem Toledem w drogę gdzie nikt nie jechał, próba cofnięcia do utwardzonego to ok 5m, auto siadło na podłodze, 25 min. walki przód tył i wyjechał sam, i wcale się do nawieżchni nie dokopał
![Mr. Green :mrgreen:]()
Jedziemy wszędzie gdzie chcemy...bo chcemy....