Przyciemniane lampy tylne

13 Sie 2011, 10:06

Chciałbym poruszyć temat przyciemniania lamp tylnych
W ostatnim okresie miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w dwóch kolizjach spowodowanych własnoręcznie przyciemnianymi lampami tylnymi
raz pośrednio a ostatnio bezpośrednio -zdemolowałem gościowi cały tył (dodam że nie jestem niedzielnym kierowcą robię w roku około 130 tyś km i to bez wypadkowo - do teraz :wink: )
oczywiście moja wina nie zachowałem bezpiecznej odległości - racja - ale przy słonecznej pogodzie ze słońcem w oczy na takich lampach niewiele albo wcale nic nie widać

ja tu się nie chcę usprawiedliwiać ale dwa razy zwracałem POLICJANTOM uwagę na te lampy i jedni i drudzy powiedzieli że to nie ich sprawa i to nie jest przyczyną wypadku :( - ciekawe :?
jak w zimie piaskarka zrobiła mi kamyczkiem delikatny odprysk na szybie straciłem dowód bo to miało być tak wielkie zagrożenie dla ruchu

Może ktoś z Was miał takie lub podobne przypadki proszę napiszcie bo moim zdanie to jest prawdziwe niebezpieczeństwo taki "nieodpowiedzialny"
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

14 Sie 2011, 04:49

Generalnie to wiele samochodów ma seryjnie przyciemniane lampy. Jeżeli lampy mają homologację, to nic nie zdziałasz.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

14 Sie 2011, 12:16

no te na pewno nie były fabrycznie przyciemniane bo były całe czarne
a najgorsze jest to że policjant nie zainteresował się tym
nie zapytał o homologacje
a tak na zdrowy rozsądek to ważniejszy jest wygląd samochodu bardzo często odpustowy po tych przeróbkach czy bezpieczeństwo ?
jestem ciekaw czy ktoś kiedyś robił takie badania w ilu przypadkach najechane auto z tyłu miało przerabiane lampy
te dwa o których mówię to były b.stare auta jeden scorpio 1 , a drugi golf 1 tak po 20 latek brak było też dodatkowego stopu na szybach a właściciela to młodzi chłopcy (nie czepiam się tu wieku ale sam pamiętam swoje pierwsze auta- brak kasy i własnoręczne przeróbki teraz aut jest dużo więcej i ryzyko stłuczek też się zwiększa więc po co dodatkowo utrudniać sobie życie)
nawet jak masz pęknięty klosz to już policja powinna Ci zabrać dowód a jak zamalujesz lampy sprejem i ledwo co widać to ciućmoki udają że nie widzą
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

14 Sie 2011, 18:12

egodi napisał(a):no te na pewno nie były fabrycznie przyciemniane bo były całe czarne

Ale co to zmienia? Ważne żeby miały homologację. Teraz nowe auta mają "przydymione" klosze zarówno przednie jak i tylne. W starych samochodach też można dostać przerobione klosze, które mają atesty.

egodi napisał(a):a tak na zdrowy rozsądek to ważniejszy jest wygląd samochodu bardzo często odpustowy po tych przeróbkach czy bezpieczeństwo ?

Idąc tym tokiem myślenia powinieneś kupować tylko czerwone, albo jaskrawo-żółte auto, bo bardziej rzuca się w oczy, niż srebrne, czyż nie?

egodi napisał(a):te dwa o których mówię to były b.stare auta jeden scorpio 1 , a drugi golf 1 tak po 20 latek brak było też dodatkowego stopu na szybach

Nigdzie nie ma wymogu 3-światła stop. Także to nie jest żaden argument.

Generalnie uważam, że szukasz winnych nie tam gdzie powinieneś. Zrzucasz winę na czarne klosze w samochodzie, a nie dostrzegasz tego, że wina jest Twoja. Sorry, brzmi to niezbyt przyjaźnie, ale taka jest prawda.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

15 Sie 2011, 11:03

nie zarzucajcie mi że chcę zwalić winę na innych
na początku przyznałem że to moja wina
zastanawiam się tylko czy lampy (nie te fabryczne) te po tak zwanym "wiejskim tuningu"spełniają normy
a tak naprawdę chodzi mi o to czemu policja interesuje się przyciemnianą szybą np. a lampami nie
dla mnie problemem jest postawa policji
no i drugi aspekt jak się odbywają przeglądy takich aut czy ktoś to tak naprawdę sprawdza ?
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

15 Sie 2011, 11:18

jeśli chodzi o pytanie czy dobrze jeżdżę to powiem tak nie mnie to oceniać
jeżdżę od 1983 roku i miałem jedną stłuczkę gdzie uczestniczyłem w niej pośrednio bo ja wyhamowałem a ktoś we mnie wjechał no
no i tą ostatnią gdzie ja nie wyhamowałem
i dodam że robię rocznie 120-130 tyś km

jeśli chodzi o szybkość to myślę że nie jestem Kubicą na drodze :D

chciałbym żebyśmy porozmawiali o problemie słabo widocznych świateł (nie tylko przyciemnianych)dużo jeżdżę i uważam że to poważny problem a moja stłuczka to tylko kropla która spowodowała to że się przelało i postanowiłem napisać(nie musiałem przecież wspominać o mojej przygodzie i nie było by tych komentarzy)

a jak na razie odnoszę wrażenie że odzywają się sami posiadacze przyciemnianych lamp :?
ten ostatni apostrof traktujcie z przymrużeniem oka
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Lexus GX 460 - bezpieczny i bardziej terenowy
    To już koniec plotek. Lexus zaprezentował właśnie odświeżony model GX 460. Zmiany nie są rewolucyjne, ale wyraźnie widoczne - samochód otrzymał nową stylistykę przodu, systemy bezpieczeństwa czynnego Lexus Safety System ...
    Czy Toyota planuje następcę MR2?
    Toyota od dawna zapowiada, że jej gama sportowych samochodów będzie składała się z trzech modeli. Obecnie na rynku jest oferowana Toyota GT86, a jeszcze w tym roku do pierwszych odbiorców trafi nowa Supra. Na ...

15 Sie 2011, 16:36

Co tu dużo mówić. Za domowe przyciemnienie tylnych lamp policja powinna od ręki zabierać dowód rejestracyjny.Może pseudo szpanerzy zaskoczą że coś jest nie tak.
kant95
Zaawansowany
 
Posty: 695
Miejscowość: lublin
Prawo jazdy: 01 01 1981
Przebieg/rok: 20tys. km
Auto: Chrysler Voyager
Silnik: 2.5
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Van
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1995

17 Sie 2011, 18:42

egodi napisał(a):chciałbym żebyśmy porozmawiali o problemie słabo widocznych świateł (nie tylko przyciemnianych)dużo jeżdżę i uważam że to poważny problem a moja stłuczka to tylko kropla która spowodowała to że się przelało i postanowiłem napisać(nie musiałem przecież wspominać o mojej przygodzie i nie było by tych komentarzy)

No przecież rozmawiamy. Na 3 zacytowane Twoje wypowiedzi w 2 odniosłem się do meritum :roll:

Moim zdaniem to nie przeszkadza, każdy jeździ takim samochodem jaki uważa, że jest ładny i na jakiego go stać. Trudno mieć pretensje do młodych chłopaków, że jeżdżą w tuningowanych przez siebie Golfach. Na żadne inne auto ich nie stać, a tuningują sami, bo chcą i potrafią. Raz im wyjdzie lepiej raz gorzej, zależy od człowieka.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

18 Sie 2011, 08:56

ha ha ha raz wyjdzie raz nie
w przypadku szaleńczej jazdy po ulicach też tak byś powiedział?(to tylko przykład)
ozdabianie samochodu to jedno ale bezpieczeństwo to drugie
droga to niebezpieczne miejsce i wszystko co za bezpieczeństwo odpowiada jest ważne
a argument kasy -pisałem wcześniej i pamiętam jak ja zaczynałem i rozumiem że młodość rządzi się swoimi prawami ale są służby które powinny o pewne rzeczy dbać np o nasze bezpieczeństwo na drogach
czy wiecie że zrobiono badania na temat przyczyn wypadków i nie zgadniecie co było powodem oprócz brawury w dużej części złe ciśnienie w ogumieniu pompowanie kół na stacjach jest darmowe myślę że złe oświetlenie ma też swoje żniwo nie tylko tylne po tuningu
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

18 Sie 2011, 15:32

Oczywiście zgadzam się, że montowanie przyciemnianych lamp bez homologacji jest bardzo nierozsądne i że policja powinna na takie incydenty reagować. Aczkolwiek w naszym kraju i nie tylko wiele rzeczy jest nie tak jak powinno to też trzeba sobie z tym radzić samemu.

Najprostsza i za razem najskuteczniejsza metoda zachowaj odstęp i jedź wolniej :wink:

Nie ma co walczyć z wiatrakami, widzisz idiotę na drodze to go omijaj szerokim łukiem, nie ma co nikogo pouczać czy choćby podejmować dyskusje bo idiota to taka istota że nie ważne jakbyś się starał to do rozsądku nie przemówisz.

Ja osobiście im dłużej jestem kierowcą tym wolniej jeżdżę :? Nie długo dojdzie do tego że przestanę jeździć wcale i przesiądę się na komunikację masową :)
Jest taka piosenka Tomasza Szweda pt "Poradnik początkującego kierowcy" polecam :mrgreen:
zawsze spoko!
Don't worry, źryj chappi ;-)
Stiopa
Aktywny
 
Posty: 263
Miejscowość: Poznań

18 Sie 2011, 17:59

ta chyba masz rację
tyle że pobłażanie każdemu może doprowadzić do totalnej samowolki na drogach :?
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

19 Sie 2011, 15:10

Już jest samowolka.
Połowa kierowców na naszych drogach w ogóle nigdy nie powinna dostać pozwolenia do prowadzenia pojazdów silnikowych. Zobacz ile jeździ wynalazków złomów sypiących się które samą swoją obecnością stwarza zagrożenie na drogach i nigdy nie powinno przejść przeglądu technicznego. Ile osób nagminnie świadomie i z premedytacją łamie ważne przepisy drogowe. Przejeżdżanie na czerwonym, rozmowa przez telefon podczas jazdy, palenie papierosów podczas jazdy, zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie na trzeciego a żeby stracić dożywotnio prawo jazdy to trzeba po prostu kogoś zabić na drodze. Bo tak możesz robić co chcesz a i tak będziesz dalej jeździć, co najwyżej pójdziesz na kurs zrobisz od nowa prawko i znów możesz siać chaos wśród dobrych obywateli :wink:
Także radzę się uodpornić, wyluzować i stosować zasadę
"do byka nie podchodź od przodu, do konia od tyłu, a do idioty wcale" :D
zawsze spoko!
Don't worry, źryj chappi ;-)
Stiopa
Aktywny
 
Posty: 263
Miejscowość: Poznań

19 Sie 2011, 21:19

egodi napisał(a):ha ha ha raz wyjdzie raz nie
w przypadku szaleńczej jazdy po ulicach też tak byś powiedział?(to tylko przykład)
ozdabianie samochodu to jedno ale bezpieczeństwo to drugie

A co ma szaleńcza jazda, do tuningu samochodu? To, że młody człowiek jedzie bardziej agresywnie, to jeszcze nie powód, aby krytykować wszystko to co robi.
Mnie np. nie podobają się światła do jazdy dziennej LED montowane w starych samochodach. Wygląda to po prostu wieśniacko, ale to, że mi się nie podoba, to nie znaczy, że każdemu musi. Także podkreślam. Tylne lampy mogą być przydymione, jeżeli mają homologację. A że ktoś nie widzi świateł z przydymionych lamp, to może niech do okulisty idzie.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

20 Sie 2011, 08:36

widzę kolego że sam masz przyciemniane lampy :D i tak to Cię boli
a uwziąłeś się homologacji a ja pisałem o przyciemnianych własnoręcznie (malowane przydymianym lakierem) a przepis mówi wyraźnie np.o kierunkowskazach muszą być widoczne w słoneczny dzień z min. 30m
więc nie wiem czemu tak się burzysz
a szaleńcza jazda to miał być tylko przykład jeśli bierzesz to wszystko do siebie to przepraszam
a jeśli chodzi o mój wzrok to się nie martw - prawa fizyki z podstawówki się kłaniają (ale rozumiem że wolałeś chyba wtedy wagary do szkoły)
jak trochę pojeździsz i przeżyjesz na naszych drogach to może zrozumiesz o czym pisałem :D
egodi
Nowicjusz
 
Posty: 10
Auto: renault RX4

20 Sie 2011, 14:19

egodi napisał(a):widzę kolego że sam masz przyciemniane lampy

Ta? Siedzisz przed komputerem, czytasz moje posty i widzisz jakie mam lampy w samochodzie? Nigdzie o tym nawet nie wspomniałem. Skoro jednak tak, to wspomnę. Nie, nie mam przydymionych tylnych kloszy.
To, czy wierzysz mi czy nie, to już mi zwisa.

egodi napisał(a):a uwziąłeś się homologacji a ja pisałem o przyciemnianych własnoręcznie (malowane przydymianym lakierem) a przepis mówi wyraźnie np.o kierunkowskazach muszą być widoczne w słoneczny dzień z min. 30m

Każdy Ci tu pisze, że jak lampy mają homologację, to nic nie zdziałasz. A jak były przyciemniane ręcznie, to trzeba było się produkować przy policji i żądać, aby sprawdzili, czy lampy mają homologację. Jeżeli policjant odmówił, trzeba było nie przyjmować mandatu, twierdząc, że auto w które uderzyłeś nie powinno być dopuszczone do ruchu, zrobić zdjęcia i iść do sądu, a nie płakać na forum.

egodi napisał(a):a szaleńcza jazda to miał być tylko przykład jeśli bierzesz to wszystko do siebie to przepraszam

Przykład czego? Zapytałem wyżej, co ma szaleńcza jazda, do tuningowania samochodu. Nie doczekałem się odpowiedzi.

egodi napisał(a):a jeśli chodzi o mój wzrok to się nie martw - prawa fizyki z podstawówki się kłaniają (ale rozumiem że wolałeś chyba wtedy wagary do szkoły)

Może powinienem się martwić, bo to ostatecznie Ty nie zauważyłeś zapalonych świateł stopu i jechałeś komuś na zderzaku, a nie ja. Wczoraj wjechałeś jakiemuś typowi w zderzak, jutro to możesz wjechać we mnie, więc w sumie generalnie stan Twojego wzroku mnie nie powinien interesować, choć nie tak do końca.

egodi napisał(a):jak trochę pojeździsz i przeżyjesz na naszych drogach to może zrozumiesz o czym pisałem

Na pewno z każdym kolejnym kilometrem człowiek nabiera większej wprawy, choć ja osobiście twierdzę, że kierowca rozwija się do pewnego momentu, później wpada w rutynę, rutyna sprawia, że nie jest już tak uważny i wtedy następuje kolizja.

A do swoich umiejętności podchodzę z dystansem, żeby na drodze nie być zbyt pewnym siebie.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725