Mój pierwszy post na forum takze witam:)
Dzisiaj jechałem z kolega nad morze astra 1,6 16v jedziemy sobie około 80 km/h przy 2-3 tys obrotów i nagle
kontrolka silnika(ta zółta)sie zapala zaczyna brakowac mocy kolega szuka zjazdu w miedzyczasie silnik kompletnie gaśnie(nie było nic słychac uderzenia ani nic)
zjezdzamy na pobocze przy próbie odpalenia silnik chrobocze i poprostu nie chodzi dobrze
strasznie rozgrzany chłodnica i płyn chlodniczy tez rozgrzana po weryfikacji naocznej(patrzenie sie przez dziure od oleju czy wałki sie kreca)i podejrzeniu pod osłone rozrzadu diagnoza urwany pasek
a potem człowiek który jechał za nami stwierdził ze w pewnym momencie mocno zadymiło sie za nami(silnik nie był wcale deptany ciagle 2-3 tys obrotów tak z 1 km-2 km przed momentem zerwania)
dodam ze pompa wody była wymieniana 2000 km temu(oczywista głupota kolegi właściciela auta było to ze poskapił 60 zł na pasek i troche na napinacze)Moje pytanie brzmi ile może wynieść cena naprawy silnika i dlaczego nagle sie zadymiło(co było chyba przyczyna całej awarii) a silnik był taki goracy(wskazówka jak sie okazało była ponad 100 stopni co przy opisanych na poczatku warunkach jest raczej trudne do osiagniecia)na moje amatorskie oko stwierdzam ze to nie chłodnica lub jej osprzęt gdyż przez cała jazdę w zmiennych warunkach temperatura nie przekroczyła 90 stopni
Pytanie dlaczego i co było czym spowodowane to poprostu czysta ciekawość człowieka który sie interesuje samochodami silnikami itp:P