Seat ibiza zablokowany silnik

11 Lis 2006, 19:29

Witam
Mam seata ibizę 1.2 system porsche,któregoś dnia zauważyłem ,że silnik jakby nie palił na jeden tłok, szarpał, tracił moc, nierówno pracował, po przejechaniu 3 km odstawiłem auto na kilka minut i zacząłem sprawdzać świece.
Okazało się ,że jedna świeca była zaoliwiona i odkręciłem ją prawie bez żadnego wysiłku, po wyczyszczeniu świec zakręcółem je spowrotem i odpaliłem silnik, najpierw jakby z problemami a potem zaczął jeszcze jakby strzelać w gaźnik i usłyszałem jakieś metaliczne odgłosy w silniku po chwili silnik zgasł.
Chciałem go odpalić jeszcze raz ale po przekręceniu kluczyka usłyszałem tyknięcie, silnik nie dał się już uruchomić.
Sprawdziłem akumulator, wykręciłem rozrusznik i na biegu próbowałem przepchnąć samochód aby sprawdzić czy silnik się dalej blokuje, ale próba rozruszania silnika się nie udała, sprawdziłem pasek rozrządu który jest cały, przy okazji przekręciłem korbą, tłoki poruszają się ale do pewnego momentu i coś potem wszystko blokuje,dzieje się to także przy wyciśniętym sprzęgle.
Zauważyłem brak płynu chłodniczego, często sprawdzam jego stan ale nie mogę stwierdzić czy wyciek nastąpił gwałtowniem czy trwało to przez jakiś czas, kontrolki od temperatury w każdym bądź razie nie świeciły i nie ostrzegały o zagrożeniu.
Co może blokować silnik, czy zabierać się do ściągania głowicy, czy sprawdzić odkręcając miske olejową stan silnika od spodu ?
A może co innego może być przyczyną awarii?
wezyr
Nowicjusz
 
Posty: 8
  • 12 Lis 2006, 22:10

    Obawiam się że silnik wyzionął ducha... A Ty mu w tym pomogłeś!

    Prawdopodobnie uszczelka pod głowicą lub nawet głowica starciła ciągłość struktury i "poszła woda na tłoki", a ta nie bardzo daje się sprężać... więc potem poleciała cała reszta... Gdybyś odprowadził auto do mechanika jak palił na 3 garki, jest szansa, że reanimacja nie byłaby problemem, ale teraz stan "pacjenta" nie rokuje zbyt dobrze...

    Sorki, ale tak mi to wygląda z Twojego opisu...
    Pozdr
    fourup
    Nie udzielam porad na PW - tylko forum ogólne!
    fourup
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 974
    Miejscowość: Kraków, Słomniki
    Prawo jazdy: 08 01 1999
    Auto: Mercedes S124 250D
    Silnik: OM602
    Paliwo: Diesel
    Typ: Kombi
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 1990

    12 Lis 2006, 22:56

    Dziękuję za odpowiedź, każda opinia jest dla mnie cenna, nie sądziłem, że taka błachostka może spowodować tyle zamieszania,a nawiasem mówiąc jak się tak zastanawiam to mój pierwszy silnik miał podobny objaw, wtedy go nie remontowałem ponieważ za cenę remontu kupiłem podobny silnik który mi teraz padł.
    Czy to zbieg okoliczności ?
    Zapomniałem dopisać w oleju nie mam wody, a powinna być z tego co opisaleś.
    Ostatnio edytowany przez wezyr, 12 Lis 2006, 23:43, edytowano w sumie 1 raz
    wezyr
    Nowicjusz
     
    Posty: 8

    12 Lis 2006, 23:42

    Czy to zbieg okoliczności ?

    raczej tak.
    miałem podobny przypadek w VW JETA - padł draiver w sterowniku silnika
    pompa paliwa załączona cały czas,wtryski otware i napompowało paliwa pod sam korek wlewu oleju-rozrusznik ani drgnoł :lol: :lol: :lol: (to tak dla ciekawości).
    Nie ma głupich pytań tylko są głupie odpowiedzi
    grzestv
    Zaawansowany
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 754
    Miejscowość: okolice Warszawy
    Auto: nie mam