Witam
Mam seata ibizę 1.2 system porsche,któregoś dnia zauważyłem ,że silnik jakby nie palił na jeden tłok, szarpał, tracił moc, nierówno pracował, po przejechaniu 3 km odstawiłem auto na kilka minut i zacząłem sprawdzać świece.
Okazało się ,że jedna świeca była zaoliwiona i odkręciłem ją prawie bez żadnego wysiłku, po wyczyszczeniu świec zakręcółem je spowrotem i odpaliłem silnik, najpierw jakby z problemami a potem zaczął jeszcze jakby strzelać w gaźnik i usłyszałem jakieś metaliczne odgłosy w silniku po chwili silnik zgasł.
Chciałem go odpalić jeszcze raz ale po przekręceniu kluczyka usłyszałem tyknięcie, silnik nie dał się już uruchomić.
Sprawdziłem akumulator, wykręciłem rozrusznik i na biegu próbowałem przepchnąć samochód aby sprawdzić czy silnik się dalej blokuje, ale próba rozruszania silnika się nie udała, sprawdziłem pasek rozrządu który jest cały, przy okazji przekręciłem korbą, tłoki poruszają się ale do pewnego momentu i coś potem wszystko blokuje,dzieje się to także przy wyciśniętym sprzęgle.
Zauważyłem brak płynu chłodniczego, często sprawdzam jego stan ale nie mogę stwierdzić czy wyciek nastąpił gwałtowniem czy trwało to przez jakiś czas,
kontrolki od temperatury w każdym bądź razie nie świeciły i nie ostrzegały o zagrożeniu.
Co może blokować silnik, czy zabierać się do ściągania głowicy, czy sprawdzić odkręcając miske olejową stan silnika od spodu ?
A może co innego może być przyczyną awarii?