Nie jest mi 'potrzebny' do codziennej egzystencji. Gdyby byl potrzebny to bym nie rozwazal sedanow. Na pewno nie chodzi o prestiz, he. Podoba mi sie idea tego typu auta po prostu, tak jak innym sie podobaja auta sportowe. Bez jakiejs szczegolnej argumentacji - sa duze, przestrzenne,(mowie tu o pelnym rozmiarze, nie kompaktach na duzych kolach jak Kuga czy inny Qashqai), siedzi sie wyzej, sprawaja wrazenie bezpiecznych. Naprawde nie mam tu jakis niezbitych i gleboko merytorycznych argumentow
![Uśmiechnięty :)]()
Jestem na 95% pewny, ze skonczy sie na sedanie. Ino problemem jest sie przekonac do zakupu manuala bo widze, ze pogon za automatyczna skrzynia dosc mozna zaweza mi rezultaty wyszukiwania
![Kwaśna mina :/]()
PS: Ciekawostka - tak przegladam sobie koszty eksploatacji roznych aut i akurat spojrzalem na koszt wymiany rozrzadu w Santa Fe. Okolo 1tys zlotych. Na wyspach za wymiane rozrzadu w scenicu zaplacilem 450 euro (kit 350e plus 100e robocizna). Po krotkim wyszukiwaniu znalazlem, ze to samo w Santa Fe kosztuje do 600 euro. Ladne sa roznice kosztow czesci w roznych obszarach kontynentu