04 Wrz 2016, 10:45
Wstawienie mocniejszego silnika nie jest takie proste - im silnik mocniejszy, tym mocniejsze muszą być pewne podzespoły - skrzynia biegów ( zapewne ma inne przełożenia ), sprzęgło ( jest jak dobrze kojarzę większe ), hamulce ( nie wiem, czy czasem w tych mocniejszych silnikach nie są większe koła ) itd itd. Nie jest to w każdym bądż razie takie proste.
Co do samego silnika diesla - jak kopci na czarno, to najprawdopodobniej jest problem z EGR - ( najczęstsza przyczyna ) - wyczyść go i zobaczysz. Inne możliwości to wtryskiwacze, zły kąt wtrysku, turbosprężarka. W twoim aucie nie ma katalizatora - te są tylko w silnikach benzynowych. Ty możesz mieć jedynie filtr cząstek stałych, który zapewne też będzie do czyszczenia bądz nawet wymiany, jeżeli silnik kopci na czarno. Filtr ten co jakiś czas się wypala automatycznie - jesteś o tym oczywiście informowany przy pomocy kontrolek bądż napisów na wyświetlaczu. Wypalania filtra nie nalezy przerywać. Poczytaj instrukcję swojego samochodu o co o tym pisze producent silnika. Nie wiem, czy nie masz czasami płynu do tego filtra, który należy uzupełniać - nie pamiętam, musisz spradzić w instrukcji.
Co do silnika bnzynowego - jeżeli nie ma mocy jechać na benzynie, a na gazie jedzie normalnie to, warto zacząć od wymiany filtra paliwa - zapchany będzie powodował takie objawy. Kolejna rzecz, to pompka paliwa - trzeba sprawdzić, jakie daje ciśnienie na wtryskiwacze - jak ciśnienie bęzie za małe, to też będą takie objawy. A jak po jakimś czasie pojawiły się problemy również na gazie, to dodatkowo warto zainteresować się świecami oraz przewodami zapłonowymi. chyba, że masz na każdej świecy osobną cewkę. No i oczywiście jest też kwestia jakości paliwa - w szczególności jak tankujesz na przdrożnych, nieflotowych stacjach. Nie wiem jak wynika jakość paliwa w kraju, w którym jesteś, jak tam z kontrolami tych stacji itd, ale to też może być przyczyną.
A na koniec dobra rada - serwis, do którego jeździsz, omijaj z daleka...
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...