Skąd tyle wypadków?

24 Gru 2009, 13:43

fourup napisał(a):
kamil32123 napisał(a):90% z powodu błędu człowieka? Z obecnym stanem naszych dróg to może i prawda. Ale musicie przyznać jak by poprawił się stan dróg i większość dróg była by 2 pasmowa ilość wypadków spadła by kolosalnie. No i te nasze koleiny kochane nie daj boże skręcisz troszkę kołami i najedziesz na koleinę a wypadniesz samochodem z drogi jak piłeczka pingpongowa ze stołu

Obawiam się, żee nie masz racji... Zdecydowana większość wypadków zdarza się na DOBRYCH drogach, na PROSTYCH odcinkach, w DOBRYCH warunkach atmosferycznych...
Generalnie - im lepsze warunki jazdy, tym mniej myślimy za kółkiem i pozwalamy sobie na więcej... :(


Dokładnie masz rację. Niedaleko mnie było kilka wypadków w przeciągu jakiegoś tam czasu właśnie w idealnych warunkach.. Zwykle tak jest że wyleją gdzieś nowy asfalt i się tnie ile fabryka dała, nie myśli się o tym że nadjeżdżający TIR może jechać 10% naszym pasem (bo dróg szerokich nie mamy) i nas zahaczyć, że można złapać pobocze i przy ponad 100kmph się zbiera drzewa potem itp. itd. TDI JTD..
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
qki007
Stały forumowicz
 
Posty: 1054
Zdjęcia: 9
Miejscowość: Zamość

24 Gru 2009, 23:26

Pozostaje tylko nadzieja, że to się zmieni wraz z poprawą stanu nawierzchni. Obecnie faktycznie jeżeli trafi się na dobrą drogę to każdy goni, bo chce ją wykorzystać. A gdyby wiedział, że z Warszawy do Krakowa bądź Wrocławia miałby taką dobrą drogę? Też by tak gonił? Chyba nie, a tak to sobie myśli: "teraz mam 30 km super drogi, więc docisnę, bo później będzie 120 km dziadostwa".
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

24 Gru 2009, 23:45

Dishman napisał(a):Pozostaje tylko nadzieja, że to się zmieni wraz z poprawą stanu nawierzchni. Obecnie faktycznie jeżeli trafi się na dobrą drogę to każdy goni, bo chce ją wykorzystać. A gdyby wiedział, że z Warszawy do Krakowa bądź Wrocławia miałby taką dobrą drogę? Też by tak gonił? Chyba nie, a tak to sobie myśli: "teraz mam 30 km super drogi, więc docisnę, bo później będzie 120 km dziadostwa".
niestety nie :???: widać to bardzo ładnie na nowej zakopiance gdzie droga jest nowiutka gładziutka i jest drogą szybkiego ruchu, prędkości zwiększyły się drastycznie, a potem wpadasz na zwykłą 2pasmówke gdzie są przejscia dla pieszych i ograniczenia do 50km/h a ludzie dalej cisną ile fabryka dała często mocno ponad 160 :evil: choć dobrze wiedzą że droga do Wrocławia im się nie zmieni, ba nawet poprawi
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Forumowicz VIP
 
Posty: 6650
Zdjęcia: 1
Miejscowość: z błota ;)

25 Gru 2009, 10:16

pocieszny, ale co tu mówić jak zauważylem ostatnio a jeżdżę po tysiąc km teraz tygodniowo to np. drogą od Piątku w stronę Łowicza albo w stronę Łęczycy każdy ciśnie ile fabryka dała bo droga nowa i np. w Łęczycy można być w ciągu 10 minut cisnąć 150km/h... Tylko co niektórzy zapominają że ta droga idzie przez wioski i przecina tam się mase skrzyżowań... ostatnio nawet był na tej trasie poważny wypadek.... helikopter musiał przybyć a ludzi z samochodu wycinali...
JEST:
- Renault Scenic II ph2 1.6 16V LPG 115KM 2008r
- Fiat Panda 1.2 8V LPG 60KM 2003r
- Ford Galaxy 1.9 TDI 115KM 2000r
- ZIPP VZ-2 125cm3 2015r
Luke16
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 835
Miejscowość: KNZ
Prawo jazdy: 12 03 2008
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Scenic II ph2/Panda II/Galaxy
Silnik: 1.6/1.2/1.9
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2008

26 Gru 2009, 10:51

Heh i właśnie powstał mały absurd - skąd tyle wypadków? - bo oddaje się do użytku drogi o nowych nawierzchniach, gładkich jak stół i bez żadnych (prawie) wad. Wniosek - nie remontować dróg, niech będą dziurawe - ludzie będą wolniej jeździć, tym samym będzie mniej wypadków, albo jeśli już będą to nie takie poważne jak pisze <b>Luke16</b>. :mrgreen:
A tak poważniej, ja nawet bym powiedział, że 95% wszystkich wypadków jest z winy człowieka, w tym za 90% odpowiada kierowca.
Oczywiście w konkretnych przypadkach można by się zagłębić metodą 6xW (z ang. Why lub z niemieckiego Warum) albo 6xD (z polskiego Dlaczego) do prawdziwej przyczyny zdarzenia. Chodzi oczywiście o pytanie "Dlaczego do tego doszło?". Ostatecznie i tak w 95% wyjdzie, że zawinił człowiek, ale nieraz ktoś inny niż ten, który był na miejscu zdarzenia.
W ogóle człowiek jest najsłabszym ogniwem każdego systemu, więc nie dziwi mnie, że aż do tylu zdarzeń drogowych przyczynia się błąd ludzki. Ale nie zawsze jest to zrobione umyślnie. Jedynie w przypadku, gdy wypadek spowoduje pijany - to zawsze będzie umyślne.

Reasumując po takiej głębszej kontemplacji nad ostatnimi zdarzeniami zaistniałymi na drodze (nagłaśnianymi w TV oraz z mojej okolicy) na te 90% przyczyn wypadków należące do kierowców składają się, moim zdaniem, trzy główne:
- pośpiech - tak jak wspomnieli przedmówcy - gonimy gdzie się da nie zważając nawet na warunki atmosferyczne (m.in. gołoledź, obfite opady śniegu, padający deszcz - szczególnie moment, gdy dopiero zaczął padać), żeby być jak najszybciej u celu;
- brawura/brak wyobraźni - do jednego się sprowadza, bo ktoś obd arzony wyobraźnią nie zachowuje się nieprzewidywalnie i nie szaleje na drodze oraz potrafi się dostosować do aktualnie panujących warunków pogodowych;
- alkohol - tego chyba nie trzeba komentować.

Spośród pozostałych 5% należących do osób innych niż kierowcy, do powstania wypadku przyczynia się głównie fakt (ja tak myślę), że niektórzy piesi nie mają świadomości tego (może dlatego, że nie prowadzili jeszcze nigdy samochodu), że auto się nie zatrzyma w miejscu i wchodzą na jezdnię nie upewniając, że mogą wejść.
Prawo jazdy - nie dla idiotów.
Nawet jeśli już je masz, nie znaczy, że nie możesz nim być.
safari
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 83
Miejscowość: Pleszew

08 Sty 2010, 18:54

pomimo wzrostu liczby samochodów na polskich drogach w ostatnich latach to liczba wypadków stale maleje!
pomimo tego, ze też z niecierpliwością czekałem na swoje prawajazdy to wydaje mi sie, że dzisiejsza młodzież po otrzymaniu prawajazdy jest zbyt pewna siebie co widać po statystykach kto jest przyczyną.
moje.audi
Nowicjusz
 
Posty: 6
Miejscowość: Fabryki
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Najpopularniejsze auta terenowe z USA - co warto importować?
    Samochody terenowe z USA cieszą się niesłabnącą popularnością na całym świecie, a ich import do Europy, w tym Polski, stale rośnie. Miłośnicy motoryzacji doceniają ich niezawodność, wytrzymałość oraz niepowtarzalny styl. ...
    Hybryda oczami dziecka
    Hybrydy są dziecinnie proste w budowie i w obsłudze – tak orzekli mali eksperci po dniu spędzonym z hybrydowym Aurisem. Toyota zaprosiła ośmioro małych miłośników motoryzacji do udziału w projekcie "Hybryda oczami ...

18 Sty 2010, 19:08

Przeczytałem tu wiele bardzo słusznych uwag na temat przyczyn wypadków.
Chciałbym dorzucić też swoje trzy grosze, choć z nieco innej strony. Bo mnogość wypadków na naszych drogach to jedno, a pozostaje kwestia ilości ofiar w tych wypadkach. W większości krajów UE liczba ofiar przypadająca na ilość wypadków jest wielokrotnie mniejsza niż w Polsce. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest zapewne nie jedna. Ale napewno zaliczyć do nich można czas dojazdu pomocy na miejsce wypadku.
Dlaczego o tym piszę, otóż ostatnio zwróciły moją uwagę dwa urządzenia, oferowany przez Subaru ISR oraz przez VW Sat Assist. Oba, dzięki automatycznemu sygnałowi o wypadku do centrum monitorującemu, pozwalają na znaczne skrócenie czasu przybycia na miejsce pogotowia. Co o tym myślicie?
maniekw
Nowicjusz
 
Posty: 37
Miejscowość: Łódź

20 Sty 2010, 12:34

O ile systemy te działają logicznie i mało pochopnie, to jak najbardziej ciekawe rozwiązanie.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725

20 Sty 2010, 14:13

maniekw napisał(a):Przeczytałem tu wiele bardzo słusznych uwag na temat przyczyn wypadków.
Chciałbym dorzucić też swoje trzy grosze, choć z nieco innej strony. Bo mnogość wypadków na naszych drogach to jedno, a pozostaje kwestia ilości ofiar w tych wypadkach. W większości krajów UE liczba ofiar przypadająca na ilość wypadków jest wielokrotnie mniejsza niż w Polsce. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest zapewne nie jedna. Ale napewno zaliczyć do nich można czas dojazdu pomocy na miejsce wypadku.
Dlaczego o tym piszę, otóż ostatnio zwróciły moją uwagę dwa urządzenia, oferowany przez Subaru ISR oraz przez VW Sat Assist. Oba, dzięki automatycznemu sygnałowi o wypadku do centrum monitorującemu, pozwalają na znaczne skrócenie czasu przybycia na miejsce pogotowia. Co o tym myślicie?



Czyżbyś miał na myśli system jaki był pokazany bodajże w filmie "Szklana pułapka 4"? Moim zdaniem ciekawa rzecz. Tylko, że oprócz szybkiego powiadomienia, czas przyjazdu służb ratunkowych zależy od podejścia do sprawy dyspozytora oraz tego jaki jest ruch na ulicach.

Tak na marginesie, moim zdaniem, ta sprawa nadaje się na oddzielny temat.
Pozdrawiam
Prawo jazdy - nie dla idiotów.
Nawet jeśli już je masz, nie znaczy, że nie możesz nim być.
safari
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 83
Miejscowość: Pleszew

20 Sty 2010, 19:50

Nie, nie, chodzi mi o ISR, to jest skrót bodajże od Inteligentny System Ratunkowy. Ten system, jest montowany we wszystkich samochodach Subaru tylko w Polsce. Podobny system o nazwie Sat Assist montuje za dopłatą VW, niedawno był dość mocno reklamowany. Na filmie "Szklana półapka 4" jest jakiś inny system, ale nie wiem co to jest, po prostu nie oglądałem tego filmu. Wiem, że w przypadku ISR-u dyspozytor, czy jak go tam nazwać, w centrum monitorujacym ma obowiązek natychmiast zareagować i, jak mój znajomy miał się okazję przekonać, reaguje. Wpływ ruchu na drogach i ewentualnych korków jest przecież niezależny od takich systemów, a to czy pogotowie wyruszy po 3 minutach, czy 30 od momentu wypadku, tak czy inaczej ma wpływ na to kiedy to pogotowie przedrze się nawet przez największe korki.
maniekw
Nowicjusz
 
Posty: 37
Miejscowość: Łódź

20 Sty 2010, 20:14

safari napisał(a):
maniekw napisał(a):Przeczytałem tu wiele bardzo słusznych uwag na temat przyczyn wypadków.
Chciałbym dorzucić też swoje trzy grosze, choć z nieco innej strony. Bo mnogość wypadków na naszych drogach to jedno, a pozostaje kwestia ilości ofiar w tych wypadkach. W większości krajów UE liczba ofiar przypadająca na ilość wypadków jest wielokrotnie mniejsza niż w Polsce. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest zapewne nie jedna. Ale napewno zaliczyć do nich można czas dojazdu pomocy na miejsce wypadku.
Dlaczego o tym piszę, otóż ostatnio zwróciły moją uwagę dwa urządzenia, oferowany przez Subaru ISR oraz przez VW Sat Assist. Oba, dzięki automatycznemu sygnałowi o wypadku do centrum monitorującemu, pozwalają na znaczne skrócenie czasu przybycia na miejsce pogotowia. Co o tym myślicie?



Czyżbyś miał na myśli system jaki był pokazany bodajże w filmie "Szklana pułapka 4"? Moim zdaniem ciekawa rzecz. Tylko, że oprócz szybkiego powiadomienia, czas przyjazdu służb ratunkowych zależy od podejścia do sprawy dyspozytora oraz tego jaki jest ruch na ulicach.

Tak na marginesie, moim zdaniem, ta sprawa nadaje się na oddzielny temat.
Pozdrawiam

Zgadzam się z Twoją sugestią, zakładam nowy temat SYSTEMY RATUNKOWE ISR I SAT ASSIST.
Pozdrawiam i Zapraszam!
maniekw
Nowicjusz
 
Posty: 37
Miejscowość: Łódź

25 Sty 2010, 14:23

Przyczyn wypadków jest kilka na pewno do głównych można zaliczyć zły stan dróg( a czasami wręcz fatalny) i brak wyobraźni u kierowców- to co oni czasami wyrabiają to istny dramat. Nagminnie obserwuję zbyt późne włączanie migacza, jazdę lewym pasem( nawet jesli osiągają prędkość 40 km/h) nadużywanie klaksonu, wymuszanie pierwszeństwa.
nero
Nowicjusz
 
Posty: 6
Miejscowość: kraków

25 Sty 2010, 21:53

Ale wszystkie wypadki są przez nie rozwagę kierowców bo dobrze wiedzą w jakim stanie są polskie drogi a i tak pociskają .... :shock: :!:
samurajsj700
Forumowicz VIP
Awatar użytkownika
 
Posty: 5369
Zdjęcia: 0
Miejscowość: Czernichów/ Sląska
Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai
Silnik: 90/70/70
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1997

26 Sty 2010, 18:10

nero napisał(a):[...] zły stan dróg( a czasami wręcz fatalny)[...]


"Panie władzo, to było tak. Jechałem sobie spokojnie 100 km/h i nagle przed maskę wyskoczyła mi dziura. Nie miałem szans, żeby cokolwiek zrobić no i w nią wjechałem..."

"Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy" - to samo tyczy się kierowców. Nie mówię, że zaraz wszyscy, ale są tacy, co winę za ew. kolizję będą zwalać na wszystko inne, tylko nie na siebie.

Powiedz mi, kto przy zdrowych zmysłach jeździ szybko dziurawą drogą? Dla mnie normalnym jest, że jeśli już muszę taką drogą jechać, to jadę wolniej - ryzyko wypadku jest zdecydowanie mniejsze. Tak więc zwalanie winy za dużą ilość wypadków na to, że mamy dziurawe drogi jest bezsensem. Jeśli nie podoba mi się jazda drogą będącą w kiepskim stanie i gdy do celu mogę dojechać różnymi drogami, to wybieram tą lepszą, ale wtedy też nie zap***dalam jak dziki osioł.
Jak było wspomniane wcześniej - zdecydowaną większość winy za incydenty na drodze ponosi kierowca i tego niestety się nie zmieni, bo póki co za to jak się auto zachowuje odpowiada właśnie kierowca, a nie dziura w asfalcie.
Prawo jazdy - nie dla idiotów.
Nawet jeśli już je masz, nie znaczy, że nie możesz nim być.
safari
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 83
Miejscowość: Pleszew

26 Sty 2010, 20:34

safari napisał(a):Powiedz mi, kto przy zdrowych zmysłach jeździ szybko dziurawą drogą?

Powiedz to Zientarskiemu, którego kolegę zabiła hopla, będąca niedopuszczalnym elementem jakiejkolwiek drogi publicznej.
Ile razy jest tak, że jedziesz po drodze na której są koleiny, ktoś wyprzedza z naprzeciwka, robisz mu margines, przejeżdżasz przez koleinę i wypadasz z drogi, albo ledwo opanowujesz auto?
Rok temu była głośna sprawa, jak policjanci z Warszawy zostali wysłani do Siedlec żeby odwieźć do domu jakiegoś ważnego gościa. W drodze powrotnej wypadli z drogi, samochód wpadł w bagno i szukano ich 2-3 dni, bo nikt niczego nie zauważył. Auto wypadło z drogi ze względu na tragiczne koleiny i garby na drodze.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725