Witam
Wczoraj wróciłem do domu po pracy. Samochód stał na podwórku przez noc.
Rano ruszając do pracy stwierdziłem brak wspomagania. (dioda ostrzegająca od wspomagania się nie pojawiła).
Ruszyłem do warsztatu by ktoś zajrzał dopiero po paru km
kontrolka się zapaliła.
A teraz to nawet raz się pali a raz nie.
Dostałem się do zbiornika dolałem płynu jakieś 200 ml.
Jednak problem jest nadal.
Kontrolka jest i nie ma jednak wspomagania ni widu ni słychu.
Co może być problemem?
Czy ktoś się spotkał z takim problemem?