ja nie wiem co Wy za auta macie
![Wink ;)]()
jeśli chodzi o zimę, to zawsze pierwsze co, to włączam silnik. wnętrze się nagrzewa, a ja omiatam samochód ze śniegu. szyby w tym czasie zaczynają odmarzać i nie trzeba "drapać" - szyby nie rysuję, w tym reflektorów
![Smile :)]()
auto ciepłe w środku od razu zamiast po 2 km, akumulator podładowany. Jeśli chodzi o ciepłe powietrze, to jeszcze nie spotkałem się z tym żeby przez ciepłe powietrze szyby mi zaparowały, wręcz odwrotnie - w moim pierwszym samochodzie maluchu jedynie otwarcie ciepłego powietrza pomagało na parujące szyby. W innych moich samochodach jest podobnie. faktycznie klima pomaga błyskawicznie odparować szyby. Szyby mogą parować, kiedy jest nadmuch na wewnętrznym obiegu powietrza, po przełączeniu na świeże powietrze natychmiast szyby odparowywały. Wiem, że Astry na środkowej konsoli miały taki przełącznik, sprawdź czy jest odpowiednio przestawiony. Jeszcze mi się zdarzyło, że dren z klimy miałem zapchany i woda nie odpływała tylko ciągle się zbierała i taki nadmuch z wilgotnego powietrza powodował parowanie szyb. To są moje spostrzeżenia
![Smile :)]()
jeszcze ktoś na forum pisał, że wymieniał filtr pyłkowy, bo powietrze przez niego nie dopływało do kabiny ale jak z tak zaawansowanej techniki nie korzystam
![Wink ;)]()