02 Gru 2008, 22:35
Jeżeli jesteś osobą prywatną i jako taka osoba sprzedawałeś to auto, to nie masz się czego bać. Może być bowiem tak, że auto ma feler, który jednak podczas Twojego użytkowania nie dawał o sobie znać. Nie wiedziałeś o nim. Feler wylazł dopiero po jakimś czasie od sprzedaży auta i nie możesz za to odpowiadać.
Działa to na tej zasadzie, że być może podczas jazdy autem coś puka i świszczy, ale Ty jako laik nie wiesz co to, albo uznajesz, że "ten typ tak ma", ale skoro jedzie to widocznie to nic poważnego. To, że po 2 tygodniach padła np. turbina nie jest Twoją winą.
Jeżeli sprzedałeś auto, bo np. jesteś właścicielem komisu, mechanikiem, lub innym specem z branży samochodowej, to kupujący może walczyć z Tobą w sądzie. Uznawany jesteś bowiem za specjalistę w danym fachu i jako taki masz większą wiedzę od przeciętnego Kowalskiego, mogłeś zatem wiedzieć o felerze.