03 Lip 2015, 20:17
To ja powiem coś o Lexie. Samochód będzie droższy jak patrzymy na rocznik ale to nie szkodzi, bo odwdzięcza się wysoką trwałością. Części nie są takie drogie, bo z eksploatacyjnych to sprzęgło 600zł, dwumasa regeneracja 650zł i nowa 3000zł, czyli norma. Cewki zapłonowe od 100 - 500zł ale oryginalne używane sprawne chodzą po 70zł. Tarcze hamulcowe TRW 192zł/szt. ostatnio brałem. Rozrząd 600zł.
Typowe usterki to
- zapiekające się tłoczki hamulcowe - zestaw naprawczy 30zł na przód i 15 zł na tył. Taka taniocha, że zrobię wszystkie od razu.
- padająca zmieniarka CD - radio normalnie gra więc tylko płyt nie posłuchamy
- sworznie wahacza - od 120zł sztuka, choć nie nazwałbym tego typową usterką jak ludzie robią na oryginałach po 200tys. km. Problemem są marne zamienniki np. TRW więc tylko OEM (oryginały) lub droższe zamienniki.
- jęczące łożyska w skrzyni manualnej i czasem wyrabiające się synchronizatory (jak to w japońskiej skrzyni) ale z tym można spokojnie jeździć. Jak będzie denerwować to używana sprawna chodzi od ok. 400zł więc taniej niż sprzęgło.
- lysy30 pisał o maglownicy ale odkąd jestem na forum lexa to nie widziałem aby ktoś się uskarżał
Z eksploatacji to spalanie 10l średnio. Lubi LPG, bo to jednostka starej szkoły.
Ja kupiłem 2 miesiące temu i póki co wydałem 750zł na tarcze, klocki (TRW), zestawy naprawcze zacisków, płyn hamulcowy i parę smarów do nich.
Najczęściej największym wydatkiem jest kupno nowych opon (seryjnie były montowane 17"), bo reszta z reguły jest ok albo jest tania do zrobienia.
Dlaczego warto? Nietuzinkowe auto z rzędową szóstką, często z dobrym wyposażeniem o co trudno w przypadku niemieckich aut i co ważne tylny napęd i frajda z jazdy.