W trasie zaczela migac
kontrolka swiec zarowych mechanik z aso skody stwierdzil ze to prawdopodbnie brak swiatel stopu. Faktycznie ich nie bylo. W zwiazku z tym ze bylem daleko od domu bylem zmuszony podjechac do warsztatu gdzie powiedziano mi ze to na pewno czujnik przy pedale hamulca. Stop zaczal dzialac, ale nie palilo sie 3 swiatlo. Uznalem ze zalatwie to po powrocie, ale pozniej nie bardzo mialem czas. Po jakichs 2 tys km kontrolka znow zaczela migac. Zdjalem tapicerke tylnej klapy i okzazalo sie prwadopodobnie letni plyn do spryskiwaczy rozsadzil zlaczke , przez co zostalo zalane swiatlo stop. Wymienilem je, a pozniej znow zaczalem sie bawic czujnikami przy pedale. Nowy czujnik w ogole nie dziala a stary losowo czasami bez problemow a czasami w ogole. Nie sadze zeby winny byl sam czujnik bardziej obstawiam okablowanie albo wtyczke ew jakis przekaznik jezeli takowy jest. Mial juz ktos podobny problem? Prosze o pomoc
![Wink :wink:]()