Czesc,
Prosze Was o porade, tudziez pomoc w nastepujacej kwestii:
Od 1,5 roku zmagam sie z bledem EPC w Toledo III 1,6 ( LPG ) Komputer wskazuje, ze to blad z przepustnicy. Tutaj mala historia:
Po zdiagnozowaniu tego bledu mechanik podjal decyzje ze to sa swiece i zostaly wymienione, ale blad szybko wrocil. Drugie podejscie mechanika to podejrzenie, ze moze to byc odma ( take wymieniona ), ale ledwo z warszatu wyjechalem i juz bylem znowu. Wtedy diagnoza: przepustnica. Mechnik zalatwil oryginalna uzywke i pol roku spokoju. Po pol roku temat wraca. Trafiam juz na innego mechanika ( z polecenia gosc podobno magik ). I u niego tak:
1. Czujnik cisnienia kolektora ssacego,
2. Kolejna przepustnica, bo niby tez niesprawna byla
Pojezdzilem moze z miesiac i to samo. Zaswiecila sie
kontrolka EPC, pozniej zgasala i juz tylko swiecily sie ESP i cisniennie w kolach. Ten sam mechanik zdiagnozowal ze to juz nie to samo tylko padla pompa ABS. Wymienil i ujechalem 600 km po czym temat wraca. EPC...
Tutaj trafiam juz na 3 mechanika. On diagnozuje ze za kazdym razem jak wyskakuje EPC a pozniej ESP i cisnienie w kolach to to jest normalne i ze pompa ABS niekoniecznie wlasciwie zostala wymieniona. Dodatkowo zauwaza, ze za kazdym razem kiedy wyskakuje blad to tracil komunikacje co moze wskazywac na napiecie a co za tym idzie swiece i niby faktycznie byly juz do wymiany. Tuta znowu chwilowo bylo OK- przez 3-4 tygodnie tylo raz EPC i kilka razy auto samo zgaslo nabiegu jalowym, ale zawsze bylo to na zimnym silniku w duze mrozy. Zakomunikowalem to mechanikowi to zbagatelizowal, ze moze kiepskie paliwo. Postanowil abym obserwowal. Kilka dni pozniej blad byl czesto. Pojechalem zostawilem auto i dagnoza: akumulator to jest przyczyna. Blad faktycznie dalej z przepustnicy, ale z komunikatem: zbyt niskie napiecie dla parametrow wyjsciowych, czy cos podobnego. Wrcam do niego to zbyl aby z 300 km zrobic tylko na Pb bo moze to LPG za wszystko winne, a jesli nie to sterownik...
Mial tez podejrzenie cewki. Najgorsze, ze obecnie auto zanim wysypie blad mocno pracuej na obrotach w przedzialem 600-1500. To cos nowego i zawsze w tym czasie EPC i cala reszta wyskakuje. Najnowsza idea mechanika, ze moze to znowu przepustnica, ale to bedzie 4 w ciagu 1,5 roku. Troche dziwne. Panowie prosze jesli mieliscie cos podobnego albo slyszeliscie to poratujcie. Obecnie to sytuacja dramatycza bo zadnej diagnozy mnostwo kasy juz przepuszczone a auto niesprawne i konca nie widac. Ewentualnie czy mozecie polecic kogos kto takie cos ogarnie w okolicach slaska i okolic