19 Paź 2017, 06:26
W czerwcu założyłem do Octavii 1- 2,0 benzynie cały nowy układ wydechowy. Od złącza przez tłumiki i metalizowany katalizator z normą Euro 4. Czyli wszystko tak jak powinno być ,żeby się żaden check nie palił. Katalizator metalizowany ,bo mi poradzono,że warto dorzucić do takiego stówkę (ceramiczny tańszy) gdyż auto ma nową lpg i taki lepiej się przy gazie sprawdza ,jest trwalszy.
Wszystko dałem założyć w profesjonalnej firmie ,która specjalizuje się w montażu układów wydechowych na elementach ,które ta firma montuje ze swoich magazynów.
Wszystko było ok ale po ok 3 miesiącach i przebiegu ok 3 tys.km od montażu ,zmienił się dźwięk przy przyspieszeniach. Wygląda to w ten sposób ,że przy niecałych 2 tys.obr coś buczy. Jest to na tyle uciążliwe ,że przy jeździe na 5 biegu i prędkości ok 90-100km/h , trzeba robić w aucie głośniej radio do zakresu takiego ,że trzeba do siebie głośniej mówić w kabinie żeby ze sobą rozmawiać. Na wolnych obrotach jest cicho.
Przypomina to dudnienie wypalonego tłumika.
Że się nie mylę ,to przekonała mnie nawet żona ,która kiedy stała obok auta i kiedy dusiłem na pedał gazu w krótkich depnięciach ,to mówiła że "to" słychać spod auta na środku. Ja też to tak słyszę mając otwarte drzwi na postoju.
Oczywiście pojechałem tydzień temu do tej firmy z reklamacją. Podeszli sympatycznie do mojej prośby. Wjechali na kanał ,zapychali tłumik końcowy i stwierdzili że układ jest szczelny...więc nie ma co poprawiać.
Czy w tej sytuacji pozostaje mi tylko list do tej firmy z wezwaniem do usunięcia usterki (mam pisemne gwarancje) + rzeczoznawca po odpowiedzi z tej firmy że usterki nie widzą + na końcu sąd z żądaniem usunięcia usterki i zwrotu kosztów poniesionych przeze mnie na rzeczoznawcę i założenie sprawy..?
Jeszcze dziś się do nich raz przejadę.
Daleki jestem od włóczenia się się po sądach z takim duperelami ale jak bedzie trzeba to nie mam wyjścia.
Może ktoś zna przyczynę (podejrzewa) co jest nie tak z tym wydechem..?