Cześć, wymieniałem dziś opony i niestety nie przyjrzałem się im dokładnie po zdjęciu od razu w warsztacie. W załączniku są zdjęcia uszkodzenia, które powstało prawdopodobnie podczas zdejmowania. Pytanie mam takie -- czy powinienem się wykłócać o nowe 2 sztuki (bo przecież wymienia się parami), a opona jest do wyrzucenia, czy też takie rzeczy się zdarzają, a uszkodzony rejon nie jest krytyczny dla bezpieczeństwa jazdy?
Widać już druty czyli opasanie karkasu, moim zdaniem ta opona zagraża bezpieczeństwu i pewnie będzie Ci uciekać powietrze z niej na moje oko. Lepiej nie jeździj a wszystkim radzę robić zdjęcie przed po wymianie bo wtedy macie podstawę do reklamacji! Na pewno takie rzeczy się zdażają, ale nie powinny szczególnie w profesjonalnym zakładzie wulkanizatorksim!
Ekstremalny wyścigowy samochód elektryczny Marka Volkswagen zaprezentowała supersportowy model I.D. R Pikes Peak zasilany wyłącznie energią elektryczną. Łączna moc jego dwóch silników elektrycznych wynosi 500 kW (680 KM), moment obrotowy 650 Nm, auto ...
Drogi użytkowniku, aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepszej jakości treści którymi możesz być zainteresowany powinieneś przejść do ustawień prywatności i tam skonfigurować swoje zgody w celu dopasowania treści marketingowych do Twojego zachowania. Pamiętaj! Dzięki reklamom możemy finansować rozwój naszej strony, a Ty w zamian otrzymujesz do niej bezpłatny dostęp.