Żadna zbieranina. Benzyniaki to silniki Renault z niewielkimi modyfikacjami Volvo. To samo Diesle. Nie ma chyba mniej żywotnych i bardziej. Ten mocniejszy diesel o którym mówiłem ma turbo ze zmienne geometrią łopatek, które mogą się zapiec jeśli mulisz silnik po mieście na niskich obrotach. Czasem trzeba go pokręcić na trasie. Mi tam dynamika wystarczyła, chociaż jak się przejechałem 2.7 CDI w E klasie to stwierdziłem, że to jednak wolne jest
![Szczęśliwy :D]()
. Mamy takie V40 w rodzinie od 6 lat z 2002 roku i całkiem dobrze się trzyma. No i części nie są drogie jak wszyscy mawiają bo dużo podzespołów podchodzi właśnie z Renault.