No to problem jest dalej, bo jakbyś auto odkupił od kogoś, to możnaby podejrzewać, że miało jakąś stłuczkę i karoseria bądz drzwi w tym miejscu są wygięte bądz źle dopasowane.
A propopopo samych drzwi - zamykają ci się bezproblemowo? Nie trzeba nimi mocniej trzanąć żeby się zamkneły ( jak z teściową to bywa
![Szczęśliwy :D]()
? ). Bo może drzwi osiadły na zawiasach i jest jakaś malutka luka i uszczelka nie jest dobrze dosiskana.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...