Dziadkowóz na pierwszy samochód to tak trochę niespotykanie, ale skoro uznajesz SUV-a, to może powinnaś szukać MPV. Wtedy można mówić o przestrzeni w środku. SUV-y w środku nie są tak przestronne jakie wydają się z zewnątrz. Ale zakładam, że po prostu chodzi o modę, więc MPV odrzucisz. "Piach, lekkie błoto" - zapomnij na zwykłych oponach. To tylko w reklamie. W praktyce przejedziesz tyle samo co np. Fabią.
Mam 190cm i CH-R jest ciasne. Tylko to się odczuwa najbardziej przy wsiadaniu, bo już jak się usiądzie to nie jest tak źle. Podobna gabarytowa Mazda CX3 jest wygodniejsza. Najważniejsze na co zwróć uwagę to regulacja kierownicy i jej zakres. Musi dać się unieść sporo i przyciągnąć do siebie. Wiem, że kilkuletnie Suzuki Vitara nie ma tej regulacji i wtedy jest fatalnie. Mnie to zdziwiło, bo myślałem, że to już standard od dawna. Czasami może być mniejszy samochód, ale większy zakres regulacji fotela i kierownicy, przez co w praktyce jest więcej miejsca. Trzeba wsiąść i sprawdzić jak się dopasuje.
Unikałbym używanych dużych SUV-ów za taką kwotę, bo to opłacalny grunt dla nieuczciwych sprzedawców. Przy tej wartości i panującej modzie to opłaca im się po kosztach robić całki.
Za to przyjrzyj się wspomnianej CH-R, bo ten samochód jest naprawdę dobry. Wielkość kompakta, ale nowy i bez stresu o wtopę. Możesz też sprawdzić Opla Mokkę - tym mi się wygodnie jeździło. Jest też Peugeot 5008, który pasuje w Twoje kryteria, ale nie wiem nic o tym samochodzie.