Wiem, czytałem chyba kilka godzin o tym wszystkim - kupuje 12 litrów oleju Fuchsa/Ravenola i ze dwa filtry, następnie miska w dół i wymiana/czyszczenie, przejazd kilku kilometrów i podobny proces aż do końca oleju.
Dzisiaj troszkę sobie rozebrałem silniczek, bo byl problem z checkiem.
Do wymiany są jeszcze 2 elektrozawory zmiennych faz (2x120 zł) bo puszczają olej na wiązke + kilka pierdół od odmy za śmieszne pieniądze.
Tak de facto zostanie tylko sprawdzenie rozrządu i ewentualnie ścieżka zdrowia.
Za rok pewnie coś 300km+
![Uśmiechnięty :)]()