Witam, bardzo serdecznie proszę was o pomoc. Nie da się zdiagnozować mojego samochodu. Mechanicy rozkładają ręce, już nie wiem co robić. Jestem kobietą i tym bardziej nie potrafię sobie poradzić z zaistniałą sytuacją.
Citroen c3 1.4 hdi 2009 rok
Objawy:
Samochód jeździ pięknie, silnik podobno cyt: "równo i ładnie pracuje i pali od kopa" - tak określił to mechanik.
Jedzie pięknie bez żadnych zastrzeżeń, aż nagle i niespodziewanie dzieje się z nim podczas jazdy coś takiego:
- najpierw przez sekundę czuję, że coś tak jakby przerywa, czuję to pod pedałem gazu, czasami ale nie zawsze czuć delikatne szarpnięcie.
- silnik gaśnie i zapala się
kontrolka od silnika
- kilka razy zapaliła się kontrolka od oleju (olej i filtr wymieniony miesiąc temu)
Co dzieje się potem:
- czasem silnik odpali od razu i jedzie pięknie przez następne 100 km
- czasami odpali i gaśnie dosłownie co chwilę, co 15 metrów, potrafi tak zgasnąć 20 - 30 razy. Podczas tej serii gaśnięć czasami odpala od razu, a czasami w ogóle nie chce odpalić (rozrusznik kręci, ale 3 razy zdarzyło się że rozrusznik nie kręcił). Samochód wraca na lawecie by następnego dnia pięknie i bez zarzutów przejechać 200 - 300 km.
Po jakim czasie zaczyna gasnąć? Różnie. Czasami po przejechaniu dosłownie 20 metrów, czasami przejadę 200 km.
Wymienione miesiąc temu: EGR, akumulator, przewody paliwowe (dwie rurki były trochę płęknięte i myśleliśmy że to dlatego, ale pomimo wymiany dalej gaśnie), wszystkie filtry i olej, rozrząd.
Podłączony do komputera cyt "wskazuje tyle błędów, że wypadało by wymienić cały samochód, za każdym razem co innego pokazuje, nie kieruję się tym bo widzę że pokazuje głupoty" - tak powiedział mechanik.
widziało go już 3 mechaników i 2 elektroników, zawiozłam go nawet do salonu fiata (dlatego fiata a nie citroena, że fiata jest na miejscu i robią wszystkie samochody a citroena jest 80 km od mojego miejsca zamieszkania) i w fiacie powiedzieli że nie widzieli czegoś takiego i nie mają pojęcia co to jest. Mój samochód stoi u nich od 2 tygodni bez rezultatów.
Mechanicy jak go oglądają to na początku nie wieżą że on jest uszkodzony, mówią że jest w bardzo dobrym stanie.
Błagam was pomóżcie, ja już po prostu naprawdę nie mam pieniędzy na te naprawy i jestem pod ścianą.