Zaletą E32 jest to że nie długo wejdzie ono w wiek klasyczny, za 20 lat będą sporo warte bo to ostatnie BMW serii 7 z linii klasycznej. E38 to przejściówka która odejdzie w zapomnienie. E32 10 lat wyglądało lekko starawo i ładniejsze były E38. Teraz jest odwrotnie, na tle dzisiejszych aut E38 wygląda blado natomiast E32 to już ładny klasyk, niestety jeszcze za młody.
Szukasz auta za przysłowiowe "dziesięć koła", patrz na stan. W tej cenie nie kupisz nawet VW Polo ani Yarisa takiego żeby nie trzeba było dopłacić trochę na początek.
Ceny nawet takich podstawowych rzeczy jak opony (1500 zł), komplet tarcz i klocków (1000 zł), układ wydechowy (używka + zamienniki i robocizna 1000 zł), wymiana oleju w silniku i automacie (500 zł), amortyzatorów i sprężyn które już pewnie są słabe (1000 zł) na jednej osi to jak widzisz połowa Twojego budżetu (5000 zł). Nie musisz kupić strupa, możesz kupić ładne auto a tą kasę wrzucisz do grudnia 2013 w swój pojazd. To taka klasa. Ceny tych części w E32 czy E38 będą praktycznie podobne (w E38 troszkę drożej) lecz są to auta stare i mogą wymagać tzw. GRUNTOWNYCH NAPRAW, tj. remont silnika, remont automatycznej skrzyni biegów, kompletna wymiana tylnego zawieszenia które jest w rozsypce. Takie naprawy z reguły będą tańsze w
E32 zwłaszcza jeśli wybierzesz prosty silnik R6 który jesteś w stanie odbudować razem z czujnikami itp. za cenę 3000 zł. W E38 V8 nie starczy Ci na to 10 000 zł. W przypadku remontu skrzyni automatycznej w E32 wydasz też około 3000 zł, w E38 minimum 5000 zł.
Jak przyjdzie Ci robić jedno i drugie to E38 nie będzie to miało sensu. Jak zrobisz w E32 to nigdy auta nie sprzedasz bo będziesz chciał mieć to jedno niezawodne auto, którym zawsze pojedziesz.
Jeśli chodzi o nagłe awarie elektroniki to w E38 prędzej się spodziewaj że nie odpalisz nagle bo jakiś czujnik nawalił, w prostszym E32 nie ma takich problemów.
Podsumowując jeśli chcesz lepsze osiągi i nowocześniejszy wygląd za to mniej pewne auto szukaj taniego E38. Jeśli chcesz mieć auto pewne na lata kup dobre E32.