Gradory napisał(a): Potem okazuje się, że kupił śmietnik zespawany z dwóch czy trzech i takie tam.
Aczkolwiek w ostatnich kilku latach nie spotkałem się z tym żeby ktoś połówki aut spawał zwłaszcza jakieś pospolite Astry,Corsy których wszędzie pełno, i za 3000 euro można kupić TO
[Aby zobaczyć link musisz być zalogowany na forum » zaloguj się]
Więc po co cokolwiek spawać
Handlarze też głupi nie są i wolą kupić coś ewentualnie z lekkim uszkodzeniem,coś typu zderzak, błotnik, lampa , szybko naprawić i szybko sprzedać w dobrej cenie, a nie rok naprawiać , w dzisiejszych czasach wszelkiego rodzaju autobaz wszystko jest do wychwycenia, i auta po dużym dzwonie jest niesprzedawalne albo bardzo ciężko sprzedawalne
Dwa: przewożenie wraków też stało się mocno karalne, w razie kontroli kara do 300 000zł, a przewoźnik do 50 000zł za przewiezienie wraku który może być potraktowany jako odpad.
Więc kto się pod tym podłoży?
Ci co myślą że przywozi się nie wiadomo jak uszkodzone żyją jeszcze w latach 80 albo kupowali ostatnio auto w latach 80-90
![Śmiech :lol:]()
i myślą że auta są takie same.
Wogóle żeby to teraz zrobić to zlecając czas i ilość pracy/roboczogodzin, raczejjuż u nas jest to nie-opłacalne.
Takie spawanie aut było modne na pocz. lat 90 gdzie nie było nic i ludzie kombinowali w ten sposób.