Witam,
Fiat Panda 2004, 1.2 ben+LPG. Kupiony używany ok. maja tego roku. Dziś po otworzeniu wlewu oleju przywitał mnie czarny niepokojący osad
http://screenshooter.net/100061792/xumljmjCo to może być?
Auto nie należy do mnie. Jedyne co słyszałem o nim to:
- z oględzin mechanika wynika, że auto było dość solidnie puknięte (to chyba nie ma znaczenia, ale pewna osoba wpadła na pomysł, że korek wlewu paliwa jest nieoryginalny, przez co dostaje się wilgoć - korek prezentuje się tak:
http://screenshooter.net/100061792/xcsqtmp ),
- nie mam pojęcia kiedy był wymieniany olej,
- nie mam pojęcia kiedy pojawił się ten osad.
Czy ten osad jest niepokojącym zjawiskiem, czy jestem po prostu przewrażliwiony?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi