15 Sty 2020, 16:56
To jest takie prawdę mówiąc specyficzne rondo. Jadąc od niepodległości na Wieluń, czyli w 1 Maja nie powinno się włączać kierunkowskazu prawego. Dlaczego? Dlatego, że jak ktoś włączy kierunkowskaz, to można wprowadzić tego jadącego za nami w błąd, że skręcamy w prawo w ulicę Mickiewicza - w stronę chyba Lidla.
Niby rondo, to jest nic innego jak skrzyżowanie. Skręcając w lewo bądź w prawo należy włączać kierunkowskaz, bo zmieniamy kierunek jazdy. Ale czasami trzeba tez myśleć. No bo jak włączać kierunkowskaz, jak jadę prosto? Wjeżdżając na rondo, czyli skrzyżowanie, wjeżdżam z zamiarem zmiany kierunku ruchu, bo na tym skrzyżowaniu pojadę w lewo. Ale będąc już na tym rondzie, okazuje się, że zjeżdżając z ronda jadę nie w prawo, a prosto. Sprawa była by o wiele prostsza, jakby była droga tylko na wprost. Wtedy można zasygnalizować dwoma, trzema mrugnięciami prawego kierunkowskazu, że zjeżdżam z ronda. Ale tu jak włączę kierunkowskaz prawy, to tak jak pisałem jadący za mną pomyśli, że skręcam w prawo, a nie jadę prosto na Wieluń.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...