FIAT PANDA 1.1 2004 R ZALEWANY ALTERNATOR - POMOCY

23 Sty 2022, 07:52

Cześć. Pytanie kieruję głównie do użytkowników fiatów panda.

Mam pandę z 2004 r, gdyby nie usterka, która wyniknęła w czwartek na trasie w Zabrzu to nie mogę narzekać na ten samochód.

Do rzeczy :

Jadąc trasą nagle zaczęło mi brakować gazu pod nogą, wszystkie wręcz kontrolki się zapaliły i do tego ciągłe pik pik i pik pik i pik pik to dźwięk jak przy otwieraniu auta z kluczyka i zamykaniu go.. Auto zgasło.. Stanąłem więc odkręciłem klem minusowy, poczekałem 5 min i odpalił ruszyłem dalej w drogę aż po 7 km zgasł dokumentnie i koniec jazdy.

Przyjechali Panowie, którzy zajmują się porządkiem na trasie, zabezpieczyli teren wokół mnie pachołkami i wezwaliśmy lawetę, BO NIESTETY CZŁOWIEK GŁUPI ASISTANCE NIE WYKUPIŁEM :? :/

Auto trafiło do mechanika, przyczyną jest awaria alternatora, aku nie miał ładowania.

Patrząc od góry jak i od spodu panda nie ma żadnego zabezpieczenia/osłony pod silnikiem, co byście mi poradzili w związku z tym, by na przyszłość nie mieć takich problemów z altkiem.

Może ktoś miał pandę albo wie jaka tam jest budowa i coś doradzi sensownego.
Panda2004
Nowicjusz
Awatar użytkownika
 
Posty: 16
  • 23 Sty 2022, 07:57

    Chcę tylko jeszcze dodać, że już od tygodnia wstecz słyszałem chwilowy pisk przy odpalaniu, a w tym samym dniu nim awaria nastała słychać było podpiskiwanie przy w włączeniu nawiewu ( fabrycznie auto bez klimy) ja oczywiście zbagatelizowałem objawy i zapewne stąd wydarzył się ten problem.
    Panda2004
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 16