Ford Focus ST 2.0 TDCi – Mistrz kompromisu

21 Lip 2015, 13:17

Uwielbiamy rzeczy stworzone z potrzeby kompromisów: słodką colę bez cukru, funkcjonalne netbooki bez napędu, czy ładne choć nie do końca praktyczne meble. Sztukę kompromisu nie raz musiała także opanować branża motoryzacyjna, czego doskonałym przykładem mogą być hot hatch’e, które począwszy od ikony tego typu aut czyli Golfa GTI, od lat 70’ podbijały europejskie rynki. Mocniejsze wersje kompaktowych samochodów pozwalały cieszyć się sportowymi osiągami przy rozsądnych cenach zakupu i pełnej funkcjonalności wnętrza. Ford jednak doprowadził ten kompromis na wyżyny możliwości wprowadzając w tym roku do sprzedaży Focusa ST z oszczędnym silnikiem diesla o mocy 185 KM.

Test Ford Focus ST 2.0 TDCi – Zewnątrz - Szara eminencja

Prezentowany Ford Focus ST 2.0 TDCI sprzedawany od 2015 roku zbudowany jest na poliftingowej wersji klasycznego Focusa. W tym przypadku lifting to nie tylko delikatne odświeżenie nadwozia, ale rzeczywiste zmiany, które widoczne są już na pierwszy rzut oka. Dodać należy, że to bardzo pozytywne zmiany. Auto wizualnie stało się bardziej energiczne – przednie reflektory są dłuższe i węższe, a masywny grill o strukturze plastra miodu nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z autem o sportowym zacięciu. Tą stylistykę idealnie uzupełnia sześciokątny układ wydechowy i ostro zarysowany spoiler. Boczne przetłoczenia stały się wyraźniejsze, dzięki czemu profil Focusa nabrał dynamizmu. Do tego dodać należy także wzbogaconą paletę lakierów, gdzie wśród jaskrawych barw możemy znaleźć także kolor „Steal”, w którym jest testowany przez nas egzemplarz. Choć szary samochód nie rzuca się w oczy tak jak jego „odblaskowe” wersje, to z pewnością lakier ten docenią osoby, które kupują Focusa ST do codziennego użytku. Poza tym widząc samochód w tym kolorze nie będziemy mieć wątpliwości co to za auto – barwa „Steal” została stworzona specjalnie dla wysokoprężnej odmiany popularnego hot hatch’a. Dodatkowo tym co wyróżnia go spośród innych aut tego typu jest pięciodrzwiowe nadwozie, które zwiększa wartość użytkową samochodu.

Test Ford Focus ST 2.0 TDCi – Wnętrze - To nie jest auto dla grubasów

Zmiany nie ominęły także wnętrza Focusa. I dzięki bogu! Wreszcie możemy w pełni cieszyć się funkcjonalnym kokpitem! Do tej pory wnętrze Fordów przerażało taką ilością przycisków i klawiszy, że śmiało można byłoby na nich zagrać uwerturę z „Wesela Figara”. Teraz panel centralny został sprawnie uporządkowany i śmiało może stanowić wzór ergonomii dla konkurencji. W głównym punkcie mamy duży, czytelny, ośmiocalowych, dotykowy ekran z systemem komunikacji SYNC 2. Multimedia wciąż są markowane przez firmę SONY, co pozwala cieszyć się najwyższa jakością dźwięku. Środek, choć utrzymany w czarno-szarych barwach jest przyjemny dla oka, a czerwone drobiazgi przypominają nam, że mamy do czynienia z wersją ST. Trójramienna, multifunkcyjna kierownica jest teraz ścięta od dołu, co nie tylko sprawia, że wygląda bardziej sportowo, ale także podniosło to komfort jej użytkowania. Jednak to nie jedyny element świadczący o wyścigowych aspiracjach tego auta. To co najbardziej rzuca się w oczy oraz w … plecy to kubełkowe fotele kultowej firmy Recaro. Wąskie, mocno oplatające ciało kierowcy i pasażera z przodu siedziska doskonale trzymają podczas ostro pokonywanych zakrętów. To ich wielki plus. Minusem jest jednak fakt, że są oczywiście twarde i sztywne, co z pewnością okaże się uciążliwe przy dłuższych trasach. Ostatnim, wartym uwagi elementem deski rozdzielczej są umiejscowione w podszybiu zegary informujące o ciśnieniu doładowania, temperaturze oleju oraz ciśnieniu oleju. Niby drobiazg, z którego nie często się korzysta, ale jednak cieszy oko.

Marka: Ford
Model: Focus
Silnik: 2.0 TDCi
Moc: 185 KM
Przyspieszenie 0-100 km: 8,1 sek.
Średnie spalanie: 5,5 l./ 100 km
Cena: 118 250 zł

źródło: Furora
Furora
Autoexpert
 
Posty: 45
Zdjęcia: 0
Miejscowość: Kraków
Prawo jazdy: 10 06 2012
Przebieg/rok: >50tys. km
Auto: Co tydzień inne

  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Renault MORPHOZ - elektryczny samochód przyszłości
    Renault jak zawsze proponuje samochód, który wręcz fizycznie dostosowuje się do różnych potrzeb rodziny. Elektryczny - zaprojektowany na nowej platformie modułowej CMF-EV, opracowanej przez Alians, która ...