Niestety, ubezpieczyciele niekiedy zaniżają odszkodowanie w sposób niezgodny z prawem. Kiedy towarzystwo prześle już gotowy kosztorys, warto przyjrzeć się dokładnie zaproponowanej wysokości odszkodowania, a nie akceptować ją na ślepo.
Oto kilka rzeczy, których ubezpieczyciel nie może robić w przypadku OC:
- wyliczając koszty naprawy, ubezpieczyciel powinien zazwyczaj uwzględnić cenę oryginalnych części zamiennych. Opinia Rzecznika Finansowego jest jasna: ustalenie wysokości odszkodowania w oparciu o cenę tańszych zamienników jest możliwe tylko jeśli właściciel pojazdu zgodzi się na to lub jeżeli w momencie wypadku w aucie znajdowały się już takie zamienniki.
- w odszkodowaniu powinna być zawarta suma podatku VAT, chyba że samochód jest własnością firmy. Wynika to z prostego rachunku: jako osoby fizyczne, jeżeli ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie pomniejszone o VAT, będziemy musieli zapłacić go w warsztacie z własnej kieszeni. A w przypadku ubezpieczenia OC obowiązuje zasada pełnego odszkodowania.
- niezależnie od tego, czy prowadzimy działalność gospodarczą, mamy prawo do refundacji kosztów samochodu zastępczego.
- sprawdźmy, jaką wartość rynkową pojazdu ubezpieczyciel przyjął jako podstawę do wyliczenia kosztów naprawy
- w przypadku poważnej szkody, ubezpieczyciel może stwierdzić szkodę całkowitą. Taki sposób rozliczania jest jednak niekiedy nadużywany przez towarzystwa. Pamiętajmy zatem, że zgodnie z opinią Sądu Najwyższego za nadmierne koszty naprawy można uznać tylko te, które przekraczają 100% wartości pojazdu sprzed szkody.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę przy odszkodowaniu OC? Stwórzmy listę, do której każdy kierowca będzie mógł się odnieść.
Oczywiście, powyższe zasady odnoszą się do odszkodowania z OC. W przypadku
[link do Ubea wygasł] sytuacja jest nieco inna, bo to dobrowolna polisa i ubezpieczyciel ma o wiele większe pole manewru.