06 Cze 2015, 13:58
Wybaczcie, że się wtrącę, ale nie ma chyba gorszej opcji, niż kierowanie się spalaniem. To są marginalne różnice, których nawet nie odczujesz. Oszczędzisz 1-2L paliwa, a położysz na naprawy kilka razy więcej, niż wydasz na paliwo. Ja bym na Twoim miejscu posłuchał kolegów wyżej, którzy Ci dobrze radzą.
Stosujesz taką polską ekonomię. Widzisz tylko oszczędność groszową na paliwie, a nie widzisz potencjalnych innych kosztów i będziesz żałował. Lepiej na tym można wyjść kupując samochód z dużym, ale trwałym silnikiem, który choć zużyje więcej paliwa, to zrekompensuje Ci to z nawiązką trwałością.