Wszyscy boją się tego płynu a wg mnie to dobre rozwiązanie. Można normalnie używać auta bez strachu, że trzeba będzie przymusowo jechać w trasę aby go wypalić. Mam u siebie takie rozwiązanie. Auto mamy 3 lata, jeżdżone głównie w mieście i jeszcze nie wyświetlił się żaden komunikat o konieczności dolewki płynu czy tym podobnym. Diesel został kupiony dlatego, że wtedy był na nie wielki boom, i upolowanie kompaktowego kombi z benzyniakiem i sensownym wyposażeniem graniczyło z cudem. Trafiały się kombi, owszem, jednak ze słabym wyposażeniem i w większości po flotach.
Wracając do tematu. Jak kupisz takiego diesla z FAP (płyn), to takie dolewki będą najtańszą rzeczą eksploatacyjną w nim
![Tak :yes:]()
Regeneracja turbiny, wtrysków, sprzęgła z kołem dwumasowym sporo kosztuje. A ideału na pewno nie trafisz