28 Maj 2008, 18:37
Podsumujmy temat,bo robi się bałagan przez małe nieporozumienia - jeżeli kobieta,prowadząca samochód wjechała ci w tył twojego samochodu z jakiegoś tam powodu,to za naprawę twojego samochodu płaci ubezpieczalnia tej kobiety(czyli twój samochód jest naprawiany z polisy OC sprawczyni),a za naprawę jej samochodu,będzie musiała zapłacić ona sama z własnej kieszeni.Chyba,że ma AC,ale ciebie już to nie musi interesować.
Jeżeli zdecydujesz się na naprawę twojego samochodu z jej OC,to musi ona przyznać się do winy,czyli musi spisać oświadczenie z opisem zdarzenia.Policja nie jest konieczna,aczkolwiek wiele firm ubezpieczeniowych lubi stwarzać problemy z wypłatą odszkodowania,jeżeli nie ma notatki policji.
Natomiast jeżeli olejesz całą tą sprawę,to poprostu tej sprawy tak jakby nie było.
Odpuść dzisiaj, nie spiesz się na cmentarz i nie zabieraj tam innych...