REKLAMA
kobietka85 napisał(a):To za 110 tys to volvo V40, choc to juz nieistotne bo stwierdzilam ze na teraz to zbyt duza suma, jest fajnie wyposazone, automat itd. ale jednak naprawde chcialabym sie zamknac w tych 80000.
Ato do ktorego wyslales link super, tylko wlasnie dylemat czy za taka kwote warto kupic uzywane auto czy lepiej np. nowego Golfa, badz honde, jakiegos opla badz cos po prostu nizszej klasy. Nie wiem na ile pewne sa te auta, w sensie ze na pewno bezwypadkowe itd. Ktos napisal, ze powinnam sprawdzac nawwet nowe auta, serio? to nawet kupujac nowke w salonie mam ja ciagnac na jakis przeglad???
Nowe V40 z salonu w wersji Kinetic i manualnej skrzyni to realny koszt około 85tys. Dodatki niestety kosztują więc w dobrej konfiguracji i w automacie to 100-110tys trzeba mieć. Auto z linku to bardzo dobra opcja. Czy warto kupować dwuletnie auto lepszej klasy? Jak dla mnie owszem warto, auto może być jeszcze na gwarancji, jest nie zniszczone, nie ma za dużego zużycia, przebiegu itp. W tej cenie możesz mieć w używanym aucie więcej dodatkowego wyposażenia itp. Niejednokrotnie autoryzowany sprzedawca (jak z linku) obejmie auto dodatkową gwarancją. Te samochody są z reguły poleasingowe z leasingu dla osób prywatnych. Nie wspomnę już o utracie wartości w stosunku auto nowe a używane.