13 Paź 2010, 11:34
Generalnie jak napisał przedmówca na zachodzie nikt nie oddaje aut za bezcen, a szczególnie tych małolitrażowych aut, które są tam szczególnie drogie. Wspomniałeś o małym przebiegu - za naszą zachodnią granicą jest sporo konkurencja - są Turcy, Rumuni, Bułgarzy, Ukraincy, Białorusini, Litwini, Czesi itd którzy za 10-letnie Polo czy Corse z małym przebiegiem są gotowi zapłacić krocie. Niejednokrotnie są to dużo wyższe ceny niż nasze ceny rynkowe, ponieważ u nas jest dużo złomu i krętactwa. Przecież ile z tych 10-letnich małych autek ma po 100-120 tys. km przebiegu - 5%? A na allegro - 80%. A na zachodzie się jeździ nie tyle co u nas nawet tymi małymi autami, paliwo jest relatywnie tanie, społeczeństwo bogatsze itd. Auta od 70-letnich dziadków z Niemiec to jednostki, a na allegro powszechność...ale do czego zmierzam, generalnie przebieg to nie wszystko, można jeździć dużo ale dbać o auto, znam przypadki kiedy pierwszy właściciel sprzedaje 8-letni kupiony w salonie samochód, który ma 90 tys. km przebiegu, ale nie nadaje sie do niczego bo dla właściciela priorytetem było jeździć i nawet 1 zł do samochodu nie dołożyć, podsumowując - czy to auto z kraju czy z zagranicy może się trafić fajny samochód, ale trzeba się na pewno troche znać, żeby wyłowić dobre auto z setek szrotów, warto byłoby mieć jakiegoś zaufanego fachowca, który zobaczy znaleziony przez Ciebie egzemplarz i oceni czy jest to auto "do jazdy" czy nie