04 Maj 2012, 20:13
Witam,mam problem z Toyota yaris. Historia wygląda tak iż moją żona świeżo upieczona pani kierowca wyruszyła na miasto. Po pierwsze dwa razy miała problem z ruszeniem tak że coś zaczeło śmierdzieć z jej relacji a po drugie nie potrafiła wbić trzeciego biegu i jechała przez jakieś 1,5 kilometra na dwójce na wysokich obrotach ale koniec końców dojechała do celu i zaparkowała auto. W tej chwili auto nie chce odpalić. Nie wiem czy może zostawiła włączone światła i rozładowała akumulator czy stało się coś o wiele gorszego, proszę o pomoc ponieważ osobiście wogóle się nie znam na autach. Zaznaczę jeszcze że od tej feralnej jazdy auto stało tydzień nie używane.pozdrawiam